Ślęza sezon 2024/25 – W ligach wojewódzkich nieźle, a w okręgówce bardzo dobrze.

Trzy zespoły juniorów młodszych rywalizowały w sezonie 2024/24. Pierwszy zajął 6. miejsce w I WLJM, drugi 8. w II WLJM, a trzeci uplasował się na najniższym stopniu podium w III OLJM.

 

I WLJM

Podsumowując rundę jesienną, po której Ślęza zajmowała 6. miejsce, pisaliśmy, że cel jakim było utrzymanie w tej klasie rozgrywkowej został praktycznie osiągnięty. Po cichu liczyliśmy jednak na choć niewielki awans w tabeli na koniec sezonu. Było to możliwe, acz ostatecznie zespół prowadzony przez trenera Macieja Dębiczaka zajął taką samą pozycję jaką zajmował na zakończenie jesiennych zmagań. Trzeba tu jednak zaznaczyć, że spora grupa jego podopiecznych, wiosną występowała w zespole juniorów starszych i dawała sobie w nim radę. Za to w pierwszej drużynie juniorów młodszych swoje szanse dostali zawodnicy z drugiego zespołu, a nawet z ekipy trampkarzy. Te spore rotacje w składzie miały z pewnością wpływ na to, że drużyna grała nierówno. Potrafiła m.in. zremisować z FC Wrocław Academy (3. miejsce) i wygrać w Legnicy z Miedzią (5. miejsce), ale też nie ustrzegła się wpadek, bo do takich zaliczyć możemy choćby remisy z dużo niżej notowanymi zespołami Polonii-Stali Świdnica i Lechii Dzierżoniów. Jedno zwycięstwo w tych meczach pozwoliłoby wyprzedzić Miedź i zakończyć sezon na 5. miejscu. I to wydaje się wszystko, na co było w tym sezonie stać żółto-czerwonych, bo cztery czołowe ekipy wyraźnie górowały nad resztą stawki. Reasumując, 6. miejsce wydaje się odzwierciedlać potencjał naszej drużyny, choć zawsze możemy powiedzieć, że mogło być troszkę lepiej.

W całym sezonie w pierwszej drużynie juniorów młodszych zagrało 44. zawodników. Najwięcej meczów (23) rozegrał Tomasz Wróbel, a najwięcej bramek (13) strzelił Maciej Góral.

 

II WLJM

W tych rozgrywkach nasz klub reprezentował zespół U16, ale takich było w nich więcej. Po nieudanej jesieni (zaledwie 10 zdobytych punktów) liczyliśmy na lepszą wiosnę w wykonaniu podopiecznych trenera Bartosza Książkowskiego i taka też ona była, bo drużyna zdobyła punktów 14. Wszystkie te punkty zdobyte zostały w pierwszej części sezonu, w której Ślęza II spisywała się znakomicie, nie przegrywając żadnego z sześciu kolejnych meczów, wśród których za uwagę zasługuje zwłaszcza zwycięstwo na FC Wrocław Academy III (4. miejsce w końcowej tabeli). Ta świetna seria sprawiła, że liczyliśmy na spory awans w tabeli, a tymczasem drużyna jakby spoczęła na laurach, bowiem w kolejnych pięciu meczach nie zdobyła już nawet punktu. Trzeba tu jednak zaznaczyć, że mierzyła się w nich z rywalami ze ścisłej czołówki tabeli, co nie znaczy, że nie mogła urwać im punktów. Być może by tak też się stało, lecz co jest naturalne w naszym klubie, część chłopaków zaczęła grać w pierwszej drużynie. Skończyło się zatem na 8. miejscu w końcowej tabeli, a cały sezon możemy podsumować jak średni.

W sumie podczas sezonu w drugiej drużynie juniorów młodszych zagrało aż 53 zawodników. Najwięcej spotkań (20) zaliczył Filip Latos, a najlepszymi strzelcami (po 4 bramki) byli Juliusz Musiałkiewicz, Mykhaiło Polchuk i Marcel Cedro.

 

III OLM

Gdy przed sezonem okazało się, że Ślęza III zagra w III OLJM, wydawało się, że złożona głownie z zawodników U16 drużyna, może mieć w niej spore problemy. Rzeczywistość okazała się być zgoła inna, a zarazem jakże fajna. Już jesienią drużyna pokazała, że nie zamiera być przysłowiowym „chłopcem do bicia” plasując się na 3. miejscu. Równie udana była ruda rewanżowa, po której zespół prowadzony przez trenera Wojciecha Małka, zachował miejsce na najniższym stopniu podium. Początek wiosennych zmagań, nie był jednak udany, bo już w pierwszym meczu Ślęza III przegrała w Trzebnicy, a następnie grając już zdecydowanie lepiej, nasza drużyna minimalnie przegrała z najlepszym zespołem rozgrywek, Piastem Żerniki. Potem było już zdecydowanie lepiej. Większość meczów kończyła się zwycięstwami, co ostatecznie sprawiło, że na czwartym w tabeli Sokołem Smolec, Ślęza III uzyskała aż 10 pkt przewagi. To był bardzo dobry sezon naszej drużyny, ale żeby nie było tak słodko, postawa w naszych zawodników w niektórych meczach nie mogła się do końca podobać, bo sprawiali wrażenie zbyt pewnych siebie. Wtedy jednak do akcji wkraczał trener, który potrafił ich sprowadzić na ziemię.

43. zawodników zagrało w zespole Ślęzy III w minionym sezonie. Najwięcej meczów (23) zaliczył Adrian Miszewski, a najwięcej bramek (10) strzelili Ivan Huba, Jerzy Juszkiewicz i Beniamin Pac.