Ślęza jesień 2025 – U dziewczyn raz lepiej, raz gorzej

Runda jesienna w wykonaniu żeńskich zespołów Ślęzy była zmienna. Dziewczyny dawały nam powody do radości, ale też zdarzało się, że zawodziły.

 

Juniorki U18

Będąca bezpośrednim zapleczem pierwszego zespołu, drużyna juniorek Ślęzy, ma za sobą trudną rundę, dlatego też wiosną  będzie musiała stoczyć batalię o zachowanie miejsca w rozgrywkach Centralnej Ligi Juniorek U18.

W lecie nastąpiła zmiana trenera zespołu juniorek U18, którym został Łukasz Wawrzyniak. Jednocześnie doszło do połączenia w jeden organizm drużyny U18 i drugiego zespołu seniorek, które to zespoły zaczęły trenować wspólnie. Część juniorek na stałe trenowała też w pierwszym zespołem, a ich udział w rozgrywkach CLJ był w dużej mierze uzależniony od powołań do drużyny pierwszoligowej. Stąd też trener Wawrzyniak często nie miał do dyspozycji optymalnie najmocniejszego składu, co też miało wpływ na wyniki.

Początek sezonu był w wykonaniu naszej drużyny całkiem niezły. Co prawda w pierwszym meczu Ślęza przegrała 0:3 ze Śląskiem, ale ten wynik wcale nie oddaje przebiegu meczu, w którym przy odrobinie szczęścia, można by było pokusić się o punkt. Następnie nasza drużyna ograła FSA Kraków i zwyciężyła w Krośnie. W 4. kolejce Ślęza sprawiła duża niespodziankę, remisując w Łęcznej z Górnikiem. Po tym meczu nasz zespół miał na koncie 7 zdobytych punktów i nikt chyba wówczas nie przypuszczał, że w pozostałych jesiennych meczach, dopisze do niego zaledwie 1. Coś się jednak w grze żółto-czerwonych zacięło. Zwiastunem nadciągających kłopotów był przegrany mecz na własnym boisku z Resovią, po golu straconym w samej końcówce. Kolejne starcie, również we Wrocławiu, to pokaz nieskuteczności naszych zawodniczek i zaledwie bezbramkowy remis z UJ-tem Kraków. W wyjazdowym meczu w Lubinie dobrze było tylko do przerwy, a po niej gra 1KS-u zupełnie się posypała. W Sosnowcu, w potyczce z faworytem do tytułu mistrzowskiego, nasza drużyna przegrała wysoko. W ostatnim jesiennym meczu, Ślęza gościła Rekord i walczyła dzielnie z faworyzowanym rywalem, lecz niestety dla nas, w 80 min. jedynego gola w tym starciu strzeliła drużyna z Bielska-Białej.

Patrząc na potencjał naszej drużyny, wydaje się, że nie został on do końca uwolniony. Ślęza zajmuje 8. miejsce, z przewagą zaledwie punktu do dwóch zespołów znajdujących się w strefie spadkowej. Z drugiej strony patrząc, strata do kilku drużyn będących w tabeli przed naszą drużyna jest niewielka, i jest spora szansa by ją zniwelować. Taki też cel stawiamy przed juniorkami na wiosnę.

W rundzie jesiennej, w rozgrywkach CLJ U18 zagrało 27 zawodniczek. We wszystkich meczach wystąpiły cztery – Maja Stasik, Marta Szwarc, Karolina Badowska i Lena Adamska. Najwięcej minut (808) na boisku przebywała Marta Szwarc. Najwięcej bramek – po 3 – strzeliły Oliwia Stachura i Sandra Piotrowska.

 

Juniorki U16

Kolejny sezon, przed którym byli tacy, co widzieli w naszym zespole kandydata do spadku. Tymczasem jest całkiem nieźle, co nie znaczy, że nie może być lepiej.

Ślęza wystartowała od skromnego (1:0), ale jakże ważnego zwycięstwa w Lubinie. Potem przyszła wysoka (0:4) porażka z faworytem, nie tylko naszej grupy, ale też do medali mistrzostw Polski, GKS-em Katowice. Porażka u siebie z Rekordem trochę zabolała, ale humory poprawione zostały w kolejnym, bardzo wysoko wygranym starciu w Głogówku. Przegranym mecz z bardzo mocnym SMS-em Łódź zaskoczeniem nie był, mimo bardzo ambitnej postawy wrocławianek. Po nim Ślęza udała się do Opola, gdzie bardzo wysoko wygrała z Unią. Do urwania choćby punktu Czarnym Sosnowiec brakło niewiele (2:3), ale jednak brakło. Kolejny mecz to porażka w Katowicach z UKKS-em. Na koniec rundy Ślęza sprawiła jakże wspaniałą niespodziankę, wygrywając derbowy mecz ze Śląskiem 2:1.

12 zdobytych punktów, to całkiem niezły dorobek, choć zawsze można powiedzieć, że mogło być ich troszkę więcej. Wiosną nie będziemy patrzeć na dół tabeli (przewaga nad strefą spadkową to 9 pkt), a raczej w jej górną część, licząc na to, że Ślęza swoją pozycję poprawi. Dziewczyny stać jest na to, by tak się stało i tego się trzymajmy.

W zespole trenowanym przez Aleksandrę Kaczor, w rundzie jesiennej zagrały 23 zawodniczki. We wszystkich meczach wystąpiły  – Małgorzata Cierpucha, Evelina Tkachenko, Gabriela Myślińska, Jadwiga Środka i Aleksandra Rozwadowska. Najwięcej bramek – 10 – strzeliła Evelina Tkachenko.

 

Młodziczki

System rozgrywania Mistrzostw Dolnego Śląska, a co za tym idzie awansu do zmagań ogólnopolskich pozostawia wiele do życzenia. Przykładem jak traktowane są te pseudo rozgrywki, jest brak sędziów. Tym razem naszej drużynie nie udało się wywalczyć awansu, co nie znaczy, że był to stracona dla dziewczyn jesień. Cały czas w ich grze widać postęp, co dobrze rokuje na przyszłość. Brak regularnych rozgrywek żeńskich spowodował, że po raz kolejny młodziczki Ślęzy rywalizowały z chłopcami w lidze okręgowej i czyniły to z powodzeniem. Dziewczyny wygrały sześć spotkań, raz zremisowały i tylko cztery razy przegrały. Przełożyło się to na wysokie, 5 miejsce w tabeli.