Juniorzy wygrali w pierwszym sparingu

W sparingowym meczu zespół juniorów Ślęzy Wrocław wygrał z A-klasową Baryczą Milicz 3:0.

 

Trener Tomasz Woźnicki – Cały mecz raczej w wolnym tempie. Przewaga po naszej stronie, ale wydaje się, że przy trochę większej jakości pod bramką przeciwnika powinniśmy wygrać zdecydowanie wyżej.

ŚLĘZA WROCŁAW (juniorzy) – BARYCZ MILICZ (A-klasa) 3:0 (0:0)

1:0 Anklewicz 50′
2:0 Anklewicz 60′
3:0 Czternasty 80′

Ślęza – Polański, Janicki, Grudziński, Czyczerski, Jałocha, Gilewski, Makuch, Waliś, Pac Anklewicz, Szymański oraz Miszewski, Viegas, Czternasty, Mazur, Kapsa, Adamczyk.

Juniorzy zagrają z A-klasową Baryczą Milicz

W sobotę (18 lipca) o godz.18 w Centrum Piłkarskim Kłokoczyce, rozegrany zostanie mecz sparingowy pomiędzy zespołem juniorów Ślęzy Wrocław i A-klasową Baryczą Milicz.

 

W pierwszym meczu sparingowym juniorzy Ślęzy zmierzą się z zespołem, z którym w rozgrywkach A-klasy rywalizować będzie druga drużyna seniorów 1KS-u. Barycz poprzedni sezon zakończyła na 8. miejscu w tabeli. Dla zespołu z Milicza sobotnia potyczka również będzie pierwszą, w okresie przygotowawczym do nowego sezonu.

Urodziny Marcina Szczepankiewicza

Dzisiaj swoje urodziny obchodzi trener Akademii Piłkarskiej Ślęzy Wrocław Marcin Szczepankiewicz.

 

W tym wyjątkowym dniu składamy trenerowi najserdeczniejsze życzenia zdrowia, szczęścia, dumy z każdego postępu, pięknych akcji i wygranych meczów Twoich podopiecznych i wszystkiego co najlepsze w życiu pozasportowym.

Zarząd, działacze, trenerzy, sportowcy i kibice 1KS Ślęza Wrocław oraz redakcja www.slezawroclaw.pl

 

,

Ślęza Wrocław ponownie z dofinansowaniem w programie KLUB PRO (Fundacja LOTTO im. Haliny Konopackiej we współpracy z Ministerstwem Sportu i Turystyki.)

,

Nasi na Boisko – Ścieżka Rozwoju Młodych Piłkarek i Piłkarzy na rok 2026

Urodziny Zuzanny Frączkiewicz

Dzisiaj swoje urodziny obchodzi trener Akademii Piłkarskiej Ślęzy Wrocław Zuzanna Frączkiewicz.

 

Pani trener składamy serdeczne życzenia, aby trenerska droga była pełna sukcesów, a praca z dziewczętami przynosiła mnóstwo uśmiechu i satysfakcji. Zdrowia, niekończących się pokładów cierpliwości, realizacji sportowych planów i samych zwycięskich meczów!

Zarząd, działacze, trenerzy, sportowcy i kibice 1KS Ślęza Wrocław oraz redakcja www.slezawroclaw.pl

Ślęza sezon 2025/26 – Dobry sezon juniorskich drużyn

Cztery drużyny juniorów Ślęzy Wrocław rywalizowały w rozgrywkach ligowych w sezonie 2025/26.

 

I WLJ

Pisaliśmy już niejednokrotnie, że to co najważniejsze w rozgrywkach I WLJ dzieje się jesienią, bo to właśnie wtedy wyłonione zostają dwa zespoły, które wiosną przystępują do rozgrywek makroregionalnych. Niestety, naszej drużynie nie udało się tego celu osiągnąć, a to oznaczało, że wiosną przyjdzie jej grać o przysłowiową pietruszkę. Brak awansu sprawił, że grupa zawodników została wypożyczona do innych klubów, a w rundzie rewanżowej postanowiono ogrywać tych młodszych, z kategorii U17 i U16. Co jest jednak najważniejsze, to duża grupa zawodników trenujących w pierwszym zespole, a też co jeszcze ważniejsze, mieli oni możliwość posmakowania dorosłego futbolu na trzecioligowych boiskach. W sumie aż 10 juniorów zagrało w III lidze, a dwóch kolejnych miało okazję wystąpić w pierwszym zespole w meczu pucharowym.

Tymczasem I WLJ wiosną była ligą dziwną. Po awansie dwóch zespołów i wycofaniu się dwóch kolejnych, do zmagań rewanżowych przystąpiło zaledwie 10 drużyn, czyli każda z nich miała do rozegrania zaledwie 9 spotkań. To też powodowało, że niektóre z drużyn w trakcie rozgrywek miały długie, często trzytygodniowe przerwy pomiędzy meczami. Na szczęście Ślęza z tymi problemami sobie radziła dzięki rozgrywkom B-klasy, w której młodzi piłkarze mieli możliwość występować i zbierać doświadczenia u boku takich piłkarzy jak Konrad Kątny, Jakub Jakóbczyk czy też Kajetan Łątka.

Jak już wspomnieliśmy, wiosną w naszej drużynie w rozgrywkach I WLJ grali przede wszystkim młodsi zawodnicy i stąd też wyniki były różne. Ślęza w rundzie rewanżowej wygrała 5 meczów, 1 zremisowała i 3 przegrała. Dało to ostatecznie 2 miejsce, choć tak naprawdę było to miejsce 4, wliczając zespoły, które po pierwszej rundzie wywalczyły awans. Czy mogło być lepiej ? Oczywiście, że tak. Wystarczyłoby, żeby w kilku meczach zagrać w mocniejszym składzie. Tak naprawdę, nie to było jednak najważniejsze. Wiosna była poligonem doświadczalnym dla młodszych zawodników i te zdobyte przez nich doświadczenia, mamy nadzieję, że zaprocentują już w nowych rozgrywkach.

W całym sezonie w zespole prowadzonym przez trenera Tomasza Woźnickiego zagrało 52 zawodników. Najwięcej meczów – 20 – zaliczył Tomasz Wróbel, a najwięcej minut – 1599 – spędził na murawie Jakub Kotlarz. Najwięcej bramek – 14 – strzelił Oskar Zawanowski.

I WLJM

Drużyna trenera Bartosza Książkowskiego miała za sobą kiepską jesień. Przypomnijmy, że w pierwszej rundzie zdobyła zaledwie 12 pkt, co dawało niewielką przewagę nad strefą spadkową. Wiosna była już zdecydowanie lepsza, choć jej początek (dwie porażki) nie dawał powodów do optymizmu. Potem już było zdecydowanie lepiej, a zespół po prostu uwolnił swój potencjał. Ślęza zaczęła wygrywać i to nie tylko z drużynami teoretycznie słabszymi, ale też tymi ze ścisłej czołówki. Żółto-czerwoni poradzili sobie m.in. w Głogowie z Chrobrym wygrywając 3:2, a warto nadmienić, że to właśnie Chrobry w końcowym rozrachunku okazał się być najlepszym zespołem I WLJM. W rundzie rewanżowej Ślęza zdobyła 27 pkt, co przy zaledwie 12-stu zdobytych jesienią, pokazuje jaki progres poczyniła. Co też warte jest odnotowania to fakt, że często trener nie miał do dyspozycji wszystkich zawodników, bo przecież właśnie na juniorach młodszych, oparta wiosną była drużyna ze starszej kategorii wiekowej.

W drużynie Ślęzy zagrało w tym sezonie 41 zawodników. Najwięcej, bo 25 spotkań rozegrał Alan Szymański. On też był najlepszym strzelcem zespołu, trafiając do bramki rywali 24 razy.

II WLJM

Jesienią Ślęza U 16 sprawiła duża niespodziankę, plasując się na pozycji lidera na półmetku rozgrywek. Pisaliśmy wówczas – Wiosną Ślęza II bronić będzie pozycji lidera, co łatwe na pewno nie będzie. Ten sezon może być jednak doskonałym przetarciem przed kolejnym, gdy ta drużyna już w I WLJM może powalczyć o … Lepiej nie zapeszajmy – Teraz te słowa możemy śmiało powtórzyć, choć pozycji lidera utrzymać się nie udało. Skończyło się na tytule wicemistrza, i to osiągnięcie też trzeba cenić. Tym bardziej zasługuje ono na uznanie dlatego, że wielu chłopaków wspomagało wiosną starsze drużyny, grające w I ligach wojewódzkich, a także w B-klasie. Naszym zdaniem trener Maciej Dębiczak wykonał ze swoim zespołem bardzo dobrą robotę, która pozwala z optymizmem patrzeć na przyszłość. I nie mówimy tu o rozgrywkach juniorskich, w których Ślęza powinna się liczyć, a o tym, że przed tymi chłopakami, jeżeli oczywiście dalej będą solidnie pracować, otwiera się furtka do seniorskiej drużyny, a jak doskonale wiemy, jej trener – Grzegorz Kowalski – nie waha się stawiać na młodzież.

W zespole Ślęzy II zagrało 47 zawodników. Szymon Wawrzyniak i Jakub Lewicki rozegrali najwięcej, bo 24 mecze. Szymon został też najlepszym strzelcem, notując 14 trafień.

III OLJM

Ślęza III czyli drużyna z oddziału „Terenowa” prowadzona od samego początku przez trenera Wojciecha Małka. Ten rozgrywki był ostatnimi, w których ten szkoleniowiec prowadził tę ekipę i pokazał, że przez te wszystkie lata podnosiła ona swój poziom z sezonu na sezon. Szkoda tylko, że nie udało się zakończyć tych rozgrywek na  1. miejscu, bo taka szansa była. Po jesieni Ślęza III zajmowała 3. miejsce ze stratą 5 pkt do lidera. Było to i dużo i mało. Nasza drużyna do ostatniej kolejki rywalizowała o mistrzostwo i zabrakło jej bardzo niewiele, bo zaledwie 1 pkt. W rundzie rewanżowej Ślęza wygrała 10 spotkań, w tym z liderem Parasolem III i zajmującym 2. miejsce Piastem Żmigród. Piasta ostatecznie udało się wyprzedzić, a o tym, że nie udało się minąć Parasola, zadecydowała jedyna wiosną porażka, z Olympicem III. Choć trener Wojtek często bardzo surowo oceniał postawę swoich podopiecznych, to jednak uważamy, że spisali się oni w przekroju całego sezonu bardzo dobrze.

33 zawodników zagrało w drużynie Ślęzy III. We wszystkich (22) meczach wystąpili Bartosz Polański i Marcel Kaczor. Najwięcej bramek – 21 – strzelił Michał Czternasty.

Ślęza sezon 2025/26 – Różne nastroje wśród zespołów juniorek

Drużyna juniorek U18 opuściła szeregi Centralnej Ligi Juniorek U18, a zespół U16 na za sobą niezły sezon.

 

 

U18

Pierwszy raz od momentu powstania rozgrywek CLJ, Ślęza Wrocław zajęła w nich spadkowe miejsce. Już po rundzie jesiennej, po której nasza drużyna zajmowała 8. miejsce, mając tylko punkt więcej niż kolejny, będący w strefie spadkowej zespół, wiedzieliśmy, że wiosna będzie ciężka, lecz mimo to liczyliśmy na to, że uda się zachować miejsce w CLJ. Niestety, teraz już wiemy, że się nie udało. Czemu tak się stało ? Przyczyn było kilka. Dla Ślęzy priorytetem w tym sezonie był awans pierwszego zespołu do Ekstraligi i ten wymarzony cel udało się osiągnąć. Co to ma wspólnego z zespołem juniorek ? Okazuje się, że sporo. Jak wiemy, w drużynie trenera Arkadiusza Domaszewicza występowało sporo dziewczyn, które jeszcze są juniorkami. Gdy kalendarz tak się układał (a było tak stosunkowo często), że mecze się pokrywały, normą było, co jest oczywiste i zrozumiałe, że młode piłkarki znajdowały się w kadrze pierwszej drużyny. To też  oczywiście wpływało na osłabienie zespołu juniorek. Gdyby też szukać przyczyn, można by wspomnieć o absurdalnym naszym zdaniem regulaminie, nie pozwalającym młodszym zawodniczkom na grę w drużynie U18, a co jest paradoksalne, mogły one grać w drugiej drużynie seniorek. Mimo to uważamy, że Ślęza swoją szansę na utrzymanie straciła na boisku. Bardzo ważny w tym kontekście był pierwszy mecz rundy rewanżowej, czyli porażka w Krakowie z FSA. Potem było bardzo ważne zwycięstwo z Beniaminkiem Krosno. Kolejne mecze, to porażki z wyżej notowanymi rywalami, z których najbardziej bolała ta 2:3 w derbowym starciu ze Śląskiem. Drużyna nie zamierzała się poddać i w końcówce sezonu zaczęła wygrywać. Zwycięstwa w Krakowie z UJ-tem i u siebie z Zagłębiem wyraźnie poprawiły nasze nastroje. Potem był remis w Bielsku-Białej z Rekordem, z jednej strony wydawać się mogło, że bardzo cenny, a z drugiej okazało się, że niestety nic nie dający. Na koniec sezonu karty rozdawać miał Górnik Łęczna, który niespodziewanie przegrał u siebie z FSA, a następnie w mocniejszym składzie wygrał we Wrocławiu ze Ślęzą 2:1 i te mecze zadecydowały, że to drużyna z Krakowa pozostała w CLJ.

Sport to też porażki i trzeba je przyjąć na klatę. Tak też czynimy. Na szczęście nasze młode piłkarki nie zostają na lodzie, bo po awansie drugiego zespołu do II ligi będą miały możliwość gry na wysokim poziomie i podnoszenia swoich umiejętności. A w międzyczasie powalczą o powrót do rozgrywek centralnych i mocno wierzymy, że uda im się to uczynić.

W sezonie 2025/26 w zespole U18 zagrały 32 zawodniczki. Najwięcej, bo 18 spotkań zaliczyła Karolina Badowska. Najwięcej minut na murawie – 1529 – spędziła Agata Ziembińska. * bramek strzeliła Sandra Piotrowska, będąca najskuteczniejszą zawodniczką drużyny.

U16

Drużyna prowadzona przez  trener Aleksandrę Kaczor miała za cel zachowanie miejsca w CLJ U16 i ten cel osiągnęła. Patrząc na potencjał kadrowy innych zespołów i porównując go z naszym, trudno było liczyć na coś więcej, ale też wiedzieliśmy, że zespół ten jest w stanie powalczyć z najlepszymi i sprawić przyjemne niespodzianki, tak jak choćby jesienne zwycięstwo w derbach ze Śląskiem. Wiosną nasza drużyna sprawiła taką wygrywając w Bielsku-Białej z Rekordem. Ślęza była też bliska sprawienia sensacji w Łodzi, gdzie jeszcze do 60 min. prowadziła z SMS-em 1:0, a gola na 1:2 straciła w 79 min. (przypominamy, że w tej kategorii gra się 80 minut). Nieźle też wyglądało starcie (1:3) z drugim zespołem tych rozgrywek UKKS-em Katowice. Dziewczyny zrobiły za to swoje wysoko wygrywając z zespołami z Opolszczyzny i w końcowym rozrachunku pewnie utrzymały się w rozgrywkach centralnych.

W sezonie 2025/26 w drużynie U16 zagrały 32 zawodniczki. Najwięcej spotkań – 17 – rozegrała Jadwiga Śródka. Ona też strzeliła najwięcej, bo 14 bramek.

Rezerwy przydzielone do grupy drugiej A-klasy

Ślęza II Wrocław, przydzielona została do grupy drugiej rozgrywek A-klasy. Wiemy już z kim rywalizować będzie nasz zespół.

 

A-klasa (grupa 2)

1. Wratislavia Wrocław – spadkowicz
2. LKS Krzyżanowice
3. Orzeł Prusice
4. Dolpasz Skokowa
5. Bór Oborniki Śl.
6. Wiwa Goszcz
7. Sparta Wszemirów
8. Barycz Milicz
9. Pogoń Cieszków
10. Polonia II Trzebnica
11. Plon Gądkowice
12. Lotnik Twardogóra
13. Sparta Wrocław
14. Piast III Żmigród – beniaminek
15. Vamos Wrocław – beniaminek
16. ŚLĘZA II WROCŁAW – beniaminek

Drużyna 2015 z oddziału „Terenowa” zagrała w turnieju

Zespół Ślęzy Wrocław 2015 (oddział Terenowa), rywalizował w turnieju „Wojskowy Cup”.

 

Trener Wojciech Małek – W niedziele w turnieju „Wojskowy Cup” dla rocznika 2015, wzięła drużyna Orlika „Terenowa”. Zawody były prowadzone w systemie 9×9 . Jestem w miarę zadowolony z drużyny, znam dobrze chłopców i wiem na co nas stać w tym roczniku. Turniej pokazał, jak zróżnicowana jest w grupie doświadczenie boiskowe.  Uważam, że pierwszy mecz mimo porażki był naszym najlepszym. W późniejszym etapie zawodów duży wpływ miał terminarz, krótka ławka i piekielna pogoda. Mimo wszystko uważam turniej za pozytywne doświadczenie.

Ślęza – Kondrasiuk, Sujak, Lipiński, Filipkiewicz, Bąk, Dziedzic, Królikiewicz, Filipek, Dziundzio, Krasicki, testowany, Borkowski .