I WLJ – Porażka w meczu o „Puchar Pocieszenia”

W meczu 26. kolejki rozgrywek I Wojewódzkiej Ligi Juniorów, Ślęza Wrocław przegrała z Parasolem Wrocław 1:2.

 

Jak już niejednokrotnie pisaliśmy, to co najważniejsze w rozgrywkach I WLJ, miało miejsce jesienią, gdy trwała rywalizacja o awans do rozgrywek makroregionalnych, do których promocję uzyskały zespoły Górnika Polkowice i Chrobrego Głogów. Wiosną były to już zatem rozgrywki, w których teoretycznie wyłaniano mistrza, a tak naprawdę, drużyna, która je wygrała, zajęła miejsce 3. O nie właśnie dziś, w ostatnim meczu bój stoczyły zespoły Parasola i Ślęzy. Nasza drużyna, jak to w meczach rundy wiosennej bywało już często, oparta została na juniorach młodszych ( wśród dwunastu zawodników, którzy zagrali w tym spotkaniu było ich aż ośmiu, w tym czterech z rocznika 2010. Parasol postawił za to na doświadczenie (jeśli można w ogóle mówić o takim wśród juniorów), bowiem w podstawowej jedenastce tej drużyny było aż siedmiu zawodników z rocznika 2007 (w Ślęzie jeden). Parasol wygrał to spotkanie zasłużenie, ale też my z postawy żółto-czerwonych możemy być zadowoleni, bowiem mocno się oni postawili gospodarzom.

Mecz toczył się w trudnych warunkach. Towarzyszyły mu opady i zmienny, momentami mocny wiatr. Dodatkowymi pułapkami dla piłkarzy obu drużyn, była stojąca w wielu miejscach woda. Ślęza dobrze rozpoczęła to starcie, bowiem już w 16 min. objęła prowadzenie po rzucie karnym wykorzystanym przez Oskara Zawanowskiego. W kolejnych minutach zaczęła się zarysowywać coraz większa przewaga gospodarzy, ale do przerwy wynik nie uległ zmianie. Niestety, w drugiej odsłonie, nasza drużyna zaczęła popełniać więcej błędów w defensywie, co wykorzystał Parasol, dwukrotnie umieszczając piłkę w siatce i mając jeszcze kilka dobrych okazji. Przy kilku z nich utracie gola zapobiegł Maciej Rynkun, a też, jak to miało miejsce w 61 min. dopisało nam szczęście, bowiem piłka skierowana do pustej już bramki, zatrzymała się w kałuży.  Swoje okazje miał też 1KS, a najbardziej szkoda nam tej z 84 min. nie wykorzystanej przez Oskara Kramera.

PARASOL WROCŁAW – ŚLĘZA WROCŁAW 2:1 (0:1)

0:1 Zawanowski (karny) 16′
1:1 ? 47′
2:1 ? 70′

Ślęza – Rynkun, Kotlarz, Wróbel, Góral, Kramer, Zawanowski, Białowąs, Grudziński (46’Jałocha), Mazur, Polowczyk, Waliś.