CLJ U17 – Ślęza znów nie znalazła sposobu na SWD

W meczu 17. kolejki rozgrywek Centralnej Ligi Juniorek, Ślęza Wrocław przegrała z SWD Wodzisław Śl. 2:5.

 

Kobieta zmienną jest. To powiedzenie doskonale pasuje do postawy naszych juniorek w meczu z SWD Wodzisław Śląski. Piłkarki Ślęzy przyzwyczaiły nas do tego, że bez względu na wynik, zawsze starały się walczyć. Dziś w pierwszej połowie tej walki jednak nie widzieliśmy, a za to mogliśmy zaobserwować zespół, który sam z góry skazał się na porażkę. Dziewczyny sprawiały wrażenie wystraszonych konfrontacją z doskonałym rywalem, nie było ich słuchać na boisku, nie były po prostu sobą. Inaczej już wrocławianki zaprezentowały się po przerwie, bowiem w drugiej połowie zaczęły już grać zdecydowanie lepiej, a przede wszystkim w ich grze było widać więcej życia. To sprawiło, że choć na krótko, ale jednak potrafiły postraszyć zdecydowanego faworyta.

Pierwsza połowa to dominacja świetnie grających dziewczyn z Wodzisławia. Od pierwszych minut narzuciły one swoje warunki, raz za razem stwarzając sytuacje podbramkowe. Do 18 min. dobrze interweniująca Natalia Skużybut, nie pozwoliła się pokonać, ale między 18. a 20. minutą musiała już dwukrotnie wyciągać piłkę z siatki. Stracone bramki nie zmieniły obrazu gry. Zespół SWD grając fajny, a co najważniejsze dobry futbol przeważał zdecydowanie. Ślęza w tej odsłonie miała praktycznie tylko dwie okazje bramkowe. Pierwsza z nich to kontra i zablokowany strzał Kariny Kruk, a druga to niezłe, acz niecelne uderzenie Gabrieli Lewickiej. tymczasem SWD takich okazji miał bardzo dużo, a na trzeciego gola zamienił tę z 36 min. Wynik 0:3 doskonale odzwierciedlał to co w przeciągu 45 minut działo się na boisku.

Nie wiemy co trener i dziewczyny powiedzieli sobie w szatni podczas przerwy, ale wiemy, że to podziałało. Po zmianie stron zobaczyliśmy już zupełnie inną Ślęzę, która potrafiła toczyć równorzędny bój, z zespołem który kandyduje do tytułu Mistrza Polski. W 47 min. niecelnie z rzutu wolnego uderzyła Sandra Słota, a w rewanżu bombę z dystansu, też niecelną, posłała zawodniczka SWD. W 57 min. z ostrego kąta skutecznie uderzyła Karina Kruk. W 60 min. ponownie z rzutu wolnego strzelała Sandra Słota, tym razem trafiając w poprzeczkę. Minęły kolejne 2 min. i znów mieliśmy rzut wolny. Tym razem po uderzeniu Sandry, bramkarka odbiła piłkę przed siebie, a nadbiegająca Oliwia Szewczyk umieściła ją w siatce.
W tym momencie nasze nadzieje na odwrócenie losów tego meczu wzrosły, ale szybko zgasiła je Katja Skupień, która już w 66 min. ponownie sprawiła, że SWD prowadził różnicą dwóch bramek. W 71 min. bliska strzelenia gola kontaktowego była Karina Kruk, lecz niestety trafiła tylko w słupek. Ta sytuacja szybko się zemściła, bowiem w 73 min. Katja Skupień skompletowała hat tricka.

Za drugą połowę nasze dziewczyny możemy pochwalić. Za cały mecz zasługują natomiast na uznanie piłkarki z Wodzisławia Ślaskiego, które pokazały, że nie bez powodu uznawane są za jeden z najlepszych zespołów w naszym kraju, w kategorii U17. Dziewczynom z Wodzisławia Śląskiego gratulujemy zwycięstwa i życzymy powodzenia w kolejnych starciach. Sami zaś nie spuszczamy głów, tylko dalej solidnie pracujemy i cieszymy się grą w piłkę nożną, bo o to przede wszystkim chodzi.

ŚLĘZA WROCŁAW – SWD WODZISŁAW ŚL. 2:5 (0:3)

0:1 Jaszek 18′
0:2 Błatoń 20′
0:3 Skupień 36′
1:3 Kruk 57′
2:3 Szewczyk 62′
2:4 Skupień 66′
2:5 Skupień 73′

Ślęza – Skużybut, Gąsiorek (31’Dobies), Igałowicz (73’Janik), Lewicka, Gaber (76’Wypych), Półrolniczak (84’Piaseczna), Szewczyk, Tyza (31’Ciesielska), Słota, Gruchała, Kruk.

Zdjęcia z meczu znajdują się w galerii.

III OLJM – Pierwsze zwycięstwo Ślęzy II

W zaległym meczu 2. kolejki rozgrywek III Okręgowej Ligi Juniorów Młodszych, Ślęza II Wrocław wygrała z Piastem Żmigród 5:1.

 
Po dwóch porażkach we wcześniej rozegranych meczach, Ślęza II odniosła pierwsze zwycięstwo w sezonie, pewnie i wysoko pokonując żmigrodzkiego Piasta.

Stuprocentową skuteczność zaprezentowali wrocławianie w pierwszych 20. minutach tego meczu. Już w 3 min. po podaniu Igora Machały, wynik otworzył Jakub Krawczyk. W 11 min. Kamil Łęcki prostopadłym podaniem obsłużył Machałę i było już 2:0. W 20 min. ponownie Machała umieścił piłkę w siatce, a asystował mu tym razem Dominik Szoma. Gdyby żółto-czerwoni utrzymali taką skuteczność, to pewnie wygraliby dwucyfrowym rezultatem, ale później już tak dobrze nie było, bowiem piłka to trafiała w słupek (dwukrotnie), albo też przelatywała obok bramki. Najładniejszego gola w tym starciu strzelił najmłodszy zawodnik Ślęzy, Alexander Lenzu, który popisał się w 58 min. przepięknym uderzeniem z dystansu. Piątego gola żmigrodzianie strzelili sobie sami, a miało to miejsce w 66 min. Piast w tym meczu rzadko zagrażał bramce strzeżonej przez Bruno Wencla, i to być może miało wpływ na to, że nie mający w praktyce nic wcześniej do roboty golkiper, w 83 min. dał sobie posłać piłkę za kołnierz.

ŚLĘZA II WROCŁAW – PIAST ŻMIGRÓD 5:1 (3:0)

1:0 Krawczyk 3′
2:0 Machała 11′
3:0 Machała 20′
4:0 Lenzu 58′
5:0 ? (samobójcza) 66′
5:1 ? 83′

Ślęza II – Wencel, Krawczyk (66’Mazur), Cupak, Błaszczyński, Tokarski, Szmajdziński (66’Sowiński), Łęcki (66’Rafalski), Trzeciakiewicz (78’Walerowicz), Szoma (43’Lenzu), Smulikowski, Machała (43’Sikora)

Zdjęcia z meczu dostępne są w galerii.

CLJ U17 – Czy Ślęza przełamie niemoc w meczach z SWD ?

W środę (5 maja) o godz.14 w Centrum Piłkarskim Ślęza Wrocław – #Kłokoczyce, rozegrany zostanie mecz 17. kolejki rozgrywek Centralnej Ligi Juniorek U17, pomiędzy Ślęzą Wrocław i SWD Wodzisław Śl.

 
Przed bardzo trudnym wyzwaniem staną w środę juniorki Ślęzy. Do Wrocławia zawita bardzo silny i wymjagający rywal, jakim jest SWD Wodzisław Śl. Goście to aktualnie trzeci zespół w ligowej tabeli, a ewentualne zwycięstwo we Wrocławiu, pozwoli mu awansować na drugą pozycję, która po zakończeniu sezonu premiowana będzie awansem do fazy play off Mistrzostw Polski U17.

SWD to niewdzięczny dla 1KS-u przeciwnik. Ślęza mierzyła się z nim dotąd trzykrotnie i za każdym razem schodziła z boiska pokonana. Najbardziej dotkliwa z tych porażek miała miejsce w listopadzie ubiegłego roku w Wodzisławiu, bowiem SWD wygrał to starcie 4:0.

Ślęza i SWD dobrze rozpoczęły rundę wiosenną. Wrocławianki w trzech meczach zdobyły 7 pkt, a drużyna z Wodzisławia trzykrotnie zwyciężyła, w tym w bardzo ważnym meczu w Łęcznej, w którym wygrała z obecnym wiceliderem, Górnikiem 4:2.

Ślęza w tabeli plasuje się tuż poza podium, ale też strata naszego zespołu do drugiego, premiowanego awansem do play off miejsca jest znaczna, bo wynosi aż 9 pkt. Nie znaczy to jednak, że wrocławianki złożą broń i nie podejmą walki, bo dopóki piłka w grze…

Wygrać z SWD będzie niełatwo, ale też nie jest to zadanie nierealne. Nasze dziewczyny stać jest na to by stoczyć równorzędny bój z faworytem i stać je na to by go pokonać. Od piłkarek Ślęzy oczekujemy przede wszystkim, by w każdej minucie meczu, bez względu na wynik, dały z siebie wszystko.

Niestety, na to pasjonująco zapowiadające się starcie wciąz jeszcze nie możemy zaprosić kibiców, czego bardzo żałujemy.

II WLM – W meczu na szczycie górą Ślęza

W meczu 6. kolejki rozgrywek II Wojewódzkiej Ligi Młodzików, Ślęza Grafen Wrocław wygrała z Parasolem II Wrocław 2:0.

 

Po trzech kolejkach sezonu wiosna 2021, w tabeli II WLM na czele znajdował się Parasol II, który wyprzedzał Ślęzę różnicą bramek (konkretnie jedną bramką strzeloną więcej). Dziś oba zespoły stanęły naprzeciw siebie i udowodniły, że zajmowane przez nie miejsca nie były dziełem przypadku. Stworzyły bowiem one znakomite widowisko, na które patrzyło się z duża przyjemnością. Dla nas najważniejsze jest to, że zwycięsko wyszła z niego drużyna trenera Kacpra Gawlaka.

Cały mecz toczony był w bardzo dobrym tempie, a młodzi piłkarze obu zespołów rywalizowali bardzo zacięcie, ale też przy tym rywalizowali fair. Początek tego starcia był wymarzony dla 1KS-u, bowiem już w 2 min. żółto-czerwoni objęli prowadzenie. Strzelcem gola był Adrian Bednarski, a zdobył go na raty, bowiem z jego mocnym uderzeniem znakomicie poradził sobie bramkarz Parasola, lecz przy dobitce był już on bezradny. Ślęza nie zamierzała na tym poprzestać, ale też i Parasol nie miał zamiaru tego meczu przegrać, stąd też sytuacje często przenosiły się spod jednego, pod drugie pole karne. W 5 min. jeden z piłkarzy Parasola po raz pierwszy strzałem z dystansu sprawdził czujność Kornela Machonia. Kolejne groźne uderzenie naszych rywali było niecelne. Z kolei w 18 min. po dobrym strzale Adriana Zemylaka, skutecznie interweniował golkiper Parasola. W 19 min. nie miałby on jednak żadnych szans, przy kolejnym uderzeniu Bednarskiego, ale na jego szczęście, piłka trafiła w słupek. W 21 min. Machoń przeniósł piłkę nad poprzeczką po strzale z rzutu wolnego. Jeszcze lepiej nasz bramkarz sprawił się w 23 min. gdy po strzale głową z kilku metrów, zdołał nakryć piłkę na linii bramkowej. W końcówce pierwszej połowy, Mikołaj Stępniewski z dystansu uderzył nad poprzeczką, a Bednarski, po rzucie rożnym, główkował tuż obok słupka.

Po zmianie stron, z każda minutą rywalizacja dwóch wrocławskich zespołów nabierała rumieńców. Piłkarze Parasola oddali strzały, z których pierwszy był niecelny, a z drugim łatwo poradził sobie Machoń. W 38 min. ponownie skuteczną interwencją popisał się bramkarz Parasola, przy próbie pokonania go przez Stępniewskiego. Kilka minut potem, znakomitej okazji na gola nie zamienił Bednarski. Strzelał też i Szymon Ciszek, ale i tym razem górą był bramkarz przeciwników. Czas mijał, a wynik się nie zmieniał. Troszkę niepokoju wywołała w naszych szeregach dwuminutowa kara, jaką w końcowych minutach otrzymał jeden z zawodników Ślęzy. Na szczęście jego koledzy spokojnie przetrzymali okres liczebnej przewagi rywali. Rozstrzygnięcie meczu nastąpiło w 58 min. po pięknym uderzeniu Dominika Machnickiego.

Ślęza wygrała i została liderem, co nas cieszy. Nie wpadamy jednak w euforię, bo może to być zgubne. Pamiętajmy też, że bronienie pozycji lidera często jest dużo trudniejsze, niż pogoń za zespołem zajmującym wyższą lokatę. Za nami dopiero 4. kolejki i jeszcze mnóstwo meczów do rozegrania. Kolejny z nich już w sobotę, a będą nim znowu derby, tym razem z FC Wrocław Academy i wcale to spotkanie do łatwiejszych należeć nie musi.

PARASOL II WROCŁAW – ŚLĘZA GRAFEN WROCŁAW 0:2 (0:1)

0:1 Bednarski 2′
0:2 Michnicki 58′

Ślęza – Machoń, Jędruch, Dudzik, Baczul, Michnicki, Raputa, Stępniewski, Zemylak, Bednarski, Ciszek, Świat, Góral.

III OLJM – We wtorek zaległości odrobi drugi zespół juniorów mł.

We wtorek (4 maja) o godz.11 w Centrum Piłkarskim Ślęza Wrocław – #Kłokoczyce, rozegrany zostanie zaległy mecz 2. kolejki rozgrywek III Okręgowej Ligi Juniorów Młodszych, pomiędzy Ślęzą II Wrocław i Piastem Żmigród.

 

Po dwóch konfrontacjach seniorów i jednej juniorów, wtorkowy mecz juniorów młodszych będzie czwartym w przeciągu tygodnia meczem pomiędzy Ślęzą i Piastem. Póki co w rozgrywkach III OLJM lepiej spisują się żmigrodzianie, którzy w dwóch meczach zdobyli 3 pkt. Ślęza II na otwarcie swojego bilansu punktowego wciąż jeszcze czeka i mamy nadzieję, że uczyni to we wtorek.

CLJ U15 – Finezja przegrała z siłą

W meczu 7. kolejki rozgrywek Centralnej Ligi Juniorek U15, Ślęza Wrocław przegrała z UKS SMS Łódź 2:4.

 
Przed kilkoma dniami dwie zawodniczki Ślęzy dostały powołania na zgrupowanie reprezentacji Polski U15. Takich powołań dla piłkarek SMS-u wysłano natomiast aż osiem. Już choćby to dawało do zrozumienia, kto jest zdecydowanym faworytem niedzielnego starcia, które rozegrane zostało w arcytrudnych warunkach, na boisku na którym stała woda. Faworyt ostatecznie wygrał to spotkanie, ale my wcale nie nie czujemy się jako przegrani. Jesteśmy za to dumni z postawy naszych dziewczyn. Dziś nie przegrały one pod względem umiejętności piłkarskich, bo tymi to nawet przewyższały łodzianki. przegrały, bo były zwyczajnie słabsze pod względem fizycznym. To też nie może dziwić, gdy spojrzymy na wyjściową jedenastkę Ślęzy, w której tylko cztery piłkarki urodziły się w górnym dla tej kategorii wiekowej, roku 2006. Grały za to nawet dziewczyny z rocznika 2008 i to jak grały. Filigranowa Gosia Rogus wygrywała wiele pojedynków z rosłymi defensorkami SMS-u, a Ada Butwicka potrafiła sobie radzić z nawet z dwoma naciskającymi ją rywalkami. Trzecia z dziewczyn rocznika 2008, Zuzia Graba pojawiła się na murawie w drugiej połowie i dała naprawdę dobrą zmianę.

Sam mecz wyglądał tak, że to Ślęza przez większość czasu utrzymywała się przy piłce, grając ładny dla oka futbol. Zespół gości nastawiony był za to na kontrataki i nie wiemy, czy taka taktyka była zaplanowana przez szkoleniowca czy też wynikała z tego, że to takiej gry łodzianki zostały zmuszone przez prowadzące grę dziewczyny z Wrocławia. SMS grał też często z pominięciem drugiej linii, licząc na szybkość i siłę swoich ofensywnych piłkarek i ta taktyka przyniosła drużynie gości wymierne korzyści.

Pierwszy strzał w tym meczu oddała zawodniczka zespołu przyjezdnych, ale bez problemu poradziła sobie z nim Hania Wieczerzak. O wiele lepsze sytuacje stworzyły sobie za to żółto-czerwone. W 6 min. po wrzutce Gabi Lewickiej, dobrze główkowała, choć niecelnie, Magda Półrolnioczak. Po chwili w sytuacji sam na sam znalazła się Gosia Rogus, której niestety nie udało się oddać strzału. W 11 min. kontrę przeprowadziły łodzianki i objęły prowadzenie. Ślęza starała się jak najszybciej odrobić straty. W 18 min. obok bramki posłała piłkę Magda Półrolniczak, a po dobrym uderzeniu z dystansu Kasi Musiałowskiej, skutecznie interweniowała golkiperka z Łodzi. W doliczonym czasie pierwszej odsłony, Ślęza dopięła swego, po tym jak Wiktoria Gąsiorek, ładnym uderzeniem umieściła piłkę w siatce.

Po zmianie stron inicjatywa należała do 1KS-u. Dwukrotnie strzelała Ala Kuriata, raz za lekko, a drugi raz za wysoko. Mocy zabrakło też uderzeniu Magdy Półrolniczak. Wydawać się mogło, że to Ślęza jest bliżej strzelenia kolejnego gola, a tymczasem, w ciągu zaledwie 8 minut, aż trzy bramki zdobył SMS. Pierwszą po tym jak jedna z łodzianek, wygrała pojedynek szybkościowy i po przebiegnięciu kilkudziesięciu metrów oddała skuteczne uderzenie. Drugą po rzucie karnym i trzecią po bardzo ładnym strzale. Wynik 1:4 praktycznie zamknął ten mecz, ale ambitne wrocławianki nie zamierzały ustawać w poszukiwaniu okazji, by choć trochę zredukować rozmiary porażki. W 61 min. wprost w bramkarkę posłała piłkę Natalka Witkowska, a kolejna próba Magdy Półrolniczak, znów okazała się być niecelna. Wreszcie, w 79 min. udało się wrocławiankom znaleźć drogę do bramki, a konkretnie uczyniła to Magda Półrolniczak, której piłkę dograła Gabi Lewicka.

Dziewczyny schodziły z boiska ze smutkiem na twarzach, a na dodatek przemoczone do suchej nitki. My im tylko możemy powiedzieć, żeby podniosły głowy wysoko, bo naprawdę zaprezentowały się bardzo dobrze. Oczywiście każda porażka boli, ale po tym co zobaczyliśmy dziś, a także we wcześniejszych meczach, śmiało możemy powiedzieć, że przyszłość należeć będzie do was.

ŚLĘZA WROCŁAW – UKS SMS ŁÓDŹ 2:4 (1:1)

0:1 ? 11′
1:1 Gąsiorek 40+1′
1:2 ? 51′
1:3 ? (karny) 56′
1:4 ? 59′
2:4 Półrolniczak 79′

Ślęza – Wieczerzak, Wilk (71’Guzek), Butwicka, Mikos, Rogus, Gąsiorek (64’Graba), Kuriata, Półrolniczak, Musiałowska, Witkowska, Lewicka
rezerwa – Gazda, Hanyż, Piętoń, Ambroży, Krok-Orzechowska

Zdjęcia z meczu dostępne są w galerii

IV OLM – Piorunujący finisz Ślęzy III

W meczu 6. kolejki rozgrywek IV Okręgowej Ligi Młodzików, Ślęza III Wrocław wygrała z Forzą III Wrocław 6:2.

 
Bardzo fajny mecz rozegrała dziś drużyna Ślęzy IV, która w pełni zasłużenie wygrała z Forzą. Żólto-czerwoni od początku meczu uzyskali przewagę, ale wystarczyły dwie chwile nieuwagi, by po 9. minutach przegrywali 0:2. Stracone bramki nie załamały chłopaków, którzy z minuty na minutę zaczęli podkręcać tempo. Ślęza stwarzała sytuację za sytuacją, którym brakowało jednak skutecznego wykończenia. Taki stan trwał do 28 min. gdy z rzutu karnego, kontaktowego gola strzelił Paweł Wawrzyniak.

Druga połowa toczyła się w praktyce w okolicach pola karnego gości. Nasi piłkarze mieli sporo okazji, ale nie potrafili ich wykorzystać, bo na przeszkodzie stał ku temu doskonale interweniujący bramkarz Forzy. Brakowało też szczęścia, gdy piłka odbijała się od słupków. W końcu się udało wyrównać, po pięknym uderzeniu z dystansu Michała Grzywaczeskiego. Jeden punkt nie był jednyk tym, co by zadowalało naszych młodych piłkarzy, którzy z coraz większym impetem nacierali, by w końcówce aż czterokrotnie pokonać bramkarza Forzy i odnieść wysokie zwycięstwo.

ŚLĘZA III WROCŁAW – FORZA III WROCŁAW 6:2 (1:2)

0:1 ? 3′
0:2 ? 9′
1:2 Wawrzyniak (karny) 28′
2:2 Grzaywaczewski 45′
3:2 Grzywaczewski 50′
4:2 Wawrzyniak 53′
5:2 Sempik 55′
6:2 Sempik 60+1′

Ślęza III – Mszyca, Berezowski-Barton, Czapulak, Grzywaczewski, Libura, Miszewski, Sempik, Wawrazyniak, Wypart oraz Małek, Kołodziejski.

WLJS – Przełamanie juniorów

W meczu 22. kolejki rozgrywek Wojewódzkiej Ligi Juniorów Starszych, Ślęza Wrocław wygrała z Piastem Żmigród 3:0.

 
Po trzech z rzędu porażkach, juniorzy Ślęzy odnieśli pierwsze zwycięstwo w rundzie wiosennej. Przełamanie nastąpiło w starciu z żmigrodzkim Piastem, a wygrana żółto-czerwonych była jak najbardziej zasłużona.

Już w 2. min kapitalną okazję do otwarcia wyniku zmarnował Krystian Błażewicz, z kilku metrów uderzając nad poprzeczką. Ślęza przeważała i stwarzała sobie kolejne sytuacje. Po centrostrzale Antoniego Stożka, futbolówka odbiła się od słupka, a Łukasz Ziglewski z bliskiej odległości trafił w bramkarza. Goście próbowali uderzać z dystansu, ale nie były to udane próby. W 22 min. Błażewicz ponownie dał się wykazać golkiperowi Piasta, a strzały z dalszej odległości Mikołaja Wawrzyniaka i Ziglewskiego były dalekie od doskonałości. W 32 min. Ślęza przełamała w końcu strzelecką niemoc, gdy po wrzutce Ziglewskiego, Błażewicz skierował głową piłke do siatki. Piast najlepszą okazję w tej części meczu miał w 34 min. gdy grożnie, acz minimalnie niecelnie uderzył jeden z zawodników przyjezdnych. W 36 min. kolejną „setkę” zmarnował za to Błażewicz.

Ślęza kapitalnie weszła w drugą połowę. Już w 47 min. po uderzeniu Wawrzyniaka z rzutu wolnego, bramkarz wypluł piłkę przed siebie, a celną dobitką popisał się Błażewicz. Minęła minuta i Wawrzyniak strzałem po długim rogu sprawił, że 1KS prowadził już 3:0. Więcej goli już w tym meczu nie zobaczyliśmy, choć obie drużyny miały swoje okazje. Najlepszą z nich zmarnował w 88 min. Stożek.

ŚLĘZA WROCŁAW – PIAST ŻMIGRÓD 3:0 (1:0)

1:0 Błażewicz 32′
2:0 Błażewicz 47′
3:0 Wawrzyniak 48′

Ślęza – Gasztyk, Stożek, Wolny (82’Chmielewski), Pietrzyk, Shcheniavskyi, Kociemswki (82’Shevchenko), Ziglewski (75’Mleczak), Flarski, Kraśnicki (75’Stelmaszek), Błażewicz, Wawrzyniak.

III OLM – Trzecie z rzędu zwycięstwo Ślęzy II

W meczu 6. kolejki rozgrywek III Okręgowej Ligi Młodzików, Ślęza Grafen II Wrocław wygrała z AP Oleśnica 2:1.

 
Trener Krzysztof Wołkanowski – Drużyna z Oleśnicy wysoko zawiesiła nam poprzeczkę, ale takiego spotkania się spodziewaliśmy. Mecz obfitował w dużą ilość sytuacji bramkowych, a na uwagę zasługuje postawa obu bramkarzy, którzy nie raz ratowali swoje drużyny z opresji. Jestem zadowolony z postawy zespołu, ciężko zapracowali na dzisiejsze zwycięstwo.
Z pewnością większa skuteczność pod bramka przeciwnika, pozwoliłaby na mniej nerwową końcówkę meczu.

ŚLĘZA GRAFEN II WROCŁAW – AP OLEŚNICA 2:1

bramki – Hrycaj, Włodek (as. Dereń)

Ślęza II – Bukowski- Zalewski, Musiałkiewicz, Zimoch, Zahajko, Dereń, Włodek, Sot, Słomski, Hrycaj, Wiśniowski, Graczyk

VII OLM (gr. 1) – W braterskich derbach lepsza Ślęza V

W meczu 6. kolejki rozgrywek VII Okręgowej Ligi Młodzików (gr.1), Ślęza V Wrocław wygrała ze Ślęzą IV Wrocław 7:1.

 

Trener Wojciech Małek – Były to  najlepsze derby jakie w ten weekend można było zobaczyć we Wrocławiu . Drużyna zaprezentowała się dobrze , w pierwszej połowie spotkanie wyrównane , każda z drużyn mogła strzelić gola. Ozdobą tej części gry była bramka Kuby Łukaszów(2010) , który z dalszej odległości pokonał bramkarza . W drugiej połowie zagraliśmy jeszcze z większym zaangażowanie i stwarzaliśmy sobie więcej sytuacji podbramkowych, po których piłka znajdowała drogę do bramki naszych kolegów . W tej części również nie brakowało ładnych bramek, gole Juszkiewicza(2010) i Adamczyka z za pola karnego, piękna główka Kornalewicza z dośrodkowania Łukaszowa , gol z rzutu rożnego Małka i dobre zachowanie Godlewskiego (2011) w polu karnym były ozdobą dobrej gry naszego  zespołu . Oczywiście nie wszystko funkcjonowało tak jak należy, ale jestem zadowolony z postawy zespołu

ŚLĘZA V WROCŁAW – ŚLĘZA IV WROCŁAW 7:1 (1:0)

1:0 Łukaszów ( Mazur) 12′
2:0 Małek 32′
2:1 ? 35′
3:1 Kornalewicz ( Małek) 38′
4:1 Adamczyk ( Kornalewicz) 42′
5:1 Godlewski ( Juszkiewicz) 46′
6:1 Juszkiewicz ( Małek) 51′
7:1 Kornalewicz ( Łukaszów) 71′

Ślęza V – Kasprzykowski- Such ,Adamczyk , Mazur, Huminiak , Galiński, Łukaszów, Juszkiewicz, Bondarewicz – Kornalewicz, Krzykwa , Godlewski, Małek

Ślęza IV – ?