TLM 6 – Dziewczyny postraszyły faworyta

W meczu 5. kolejki rozgrywek Terenowej Ligi Młodzików (grupa 6), zespól dziewcząt Ślęzy Wrocław przegrała z AP UKS-em I Gminy Miękinia 3:5.

 

Tak jak zawsze, tak i dziś dziewczyny wstydu nie przyniosły. Co prawda przegrały z chłopakami z Miękini, czyli z czołowym zespołem TLM, ale pokazały bardzo dobry futbol i mocno postawiły się faworytowi. Goście pierwsi zdobyli gola, po czym do wyrównania doprowadziła Gosia Rogus. Chłopcy z Miękini przed przerwą zdobyli jeszcze 2. bramki, a kolejną dołożyli tuż po zmianie stron. Niejeden zespół przegrywając 1:4 by się już poddał, ale nie młodziutkie piłkarki Ślęzy. Po trafieniach Gabi Lewickiej i kolejnym Ali Kuriaty było już tylko 3:4. Były też kolejne podbramkowe sytuacje , lecz nie udało ich się zamienić na gole. Udało się za to jeszcze raz trafić przyjezdnym i to oni ostatecznie mogli cieszyć się ze zwycięstwa. My za to mogliśmy cieszyć się z jakże fajnej gry podopiecznych trener Patrycji Falborskiej.

Dodajmy jeszcze, że dziś nie mogła stanąć między słupkami Hania Wieczerzak, którą gościnnie zastąpił Krystian Świtaj.

ŚLĘZA WROCŁAW (DZIEWCZYNY) – AP UKS I GMINY MIĘKINIA 3:5 (1:3)

bramki – Rogus, Kuriata, Lewicka.

Ślęza – Kuriata 2, Lewicka

Ślęza – Świtaj, Mikos, Wilk, Ambroży, Guzek, Rogus, Lewicka, Półrolniczak, Kuriata oraz Wróbel, Zawadzka, Butwicka, Matras, Zadka.

Relacja z drugiej edycji Mini Campu Bramkarskiego Ślęzy

Podczas długiego weekendu majowego, odbyła się druga edycja Mini Campu Bramkarskiego Ślęzy Wrocław.

 

Trener Paweł Skwierczyński – Udział w nim wzięło 8 Bramkarzy, trenujących na co dzień w naszej Akademii. Podczas 3 dniowego pobytu udało się zrealizować 8 jednostek treningowych na boisku, dwukrotnie odwiedzić basen oraz przeanalizować wspólnie przygotowane wcześniej urywki z meczów ligowych uczestników, jak i Bramkarzy z najlepszych Europejskich klubów. Mini camp można zaliczyć do niezwykle udanych, ponieważ wszystko co mieliśmy zaplanowane wcześniej udało się zrealizować z nawiązką, a pogoda, która dopisała od początku pobytu w doskonale przygotowanym obiekcie CST w Nowej Rudzie pomogła nam zakończyć zgrupowanie w doskonałych nastrojach.
Zapraszamy na kolejne edycje Mini Camp – ów Bramkarskich, o których więcej informacji znajdziecie niebawem na naszej stronie internetowej.

Michał Lisowski – Camp był bardzo dobrze zorganizowany. W 3 dni odbyliśmy 8 jednostek treningowych, czyli tyle ile mamy treningów bramkarskich w ciągu miesiąca we Wrocławiu. Skupiliśmy się na kilku najważniejszych aspektach gry bramkarskiej i ciężko nad nimi pracowaliśmy. Praca jaką wykonaliśmy pomogła mi złapać odpowiedni rytm treningowy, sprawiła że obecnie broni mi się łatwiej i przyjemniej

Krzysztof Tomczuk – Jeśli chodzi o camp mogę wystawić zdecydowanie pozytywną opinię. Plan dnia był rozplanowany bardzo profesjonalnie stąd nie było mowy o żadnych nieporozumieniach związanych z godzinami. Treningi były przygotowane tak aby każdy aspekt gry nie został pominięty. Szczególnie cieszę się z możliwości trenowania gry nogą co jest u mnie słabszą stroną. Poza tym na obozie panowała miła atmosfera, która przekładała się na jakość treningów.

Kacper Dąbrowa – Podsumowanie Mini camp 2019. Mimo tego, że obóz trwał tylko 3 dni przepracowaliśmy ten czas bardzo dobrze. Treningi, analizy, basen, dobre jedzenie, odpowiednie warunki w pokojach, nic tylko jeździć na takie obozy. Trenowaliśmy tyle ile się dało, myślę że nawet idealnie jak na niecałe 3 dni. Przerobiliśmy dużo elementów gry bramkarza i wiem że z każdym takim obozem staje się o wiele lepszą wersją samego siebie. Na ostatnim treningu (przynajmniej u mnie) było czuć zmęczenie, ale żałuję że obóz nie trwał o te kilka dni dłużej. Gdy trzeba było rozstać się z ośrodkiem, na wszystkich twarzach było widać jednocześnie uśmiech z dobrze przepracowanego wspólnie obozu, jak i smutek z końca tej wspaniałej, krótkiej przygody. Na szczęście wracaliśmy do Wrocławia z Agnieszką, której z całego serca dziękujemy za pomoc i umilenie wspólnie spędzonego czasu. Mam nadzieję że nie ostatni raz uczestniczyłem w takim obozie i podróżowałem w tak wspaniałym towarzystwie.
Na koniec chciałbym w imieniu całej grupy bramkarzy podziękować trenerowi Pawłowi za świetnie zorganizowany obóz i treningi, doskonała robota !!!

W środę grają trampkarze i młodziczki, a w czwartek pierwszy zespół młodzików

W środę i czwartek (8/9 maja) swoje ligowe mecze rozegrają trampkarze i pierwsza drużyna młodzików Ślęzy.

 

 

II Okręgowa Liga Trampkarzy

AS KIEŁCZÓW – ŚLĘZA WROCŁAW środa godz.17 Wilczyce ul. Sportowa
W rozgrywkach OLT rozpoczyna się runda rewanżowa. Na półmetku rozgrywek trzy zespoły mają na koncie po 16. zdobytych punktów, a dwa z nich zmierzą się ze sobą w środę w Wilczycach. Nie trzeba zatem chyba mówić, jak duży ciężar gatunkowy ma to spotkanie. Pierwsza potyczka Ślęzy z AS-em Kiełczów, rozegrana we Wrocławiu zakończyła się rezultatem 2:2. Jak będzie tym razem ? Oby dla nas lepiej.
Sędziuje – Gałecki

II Okręgowa Liga Młodzików

ŚLĘZA WROCŁAW – STRZELINIANKA STRZELIN czwartek godz.17:30 Zakrzów
Również w OLM rozpoczyna się runda rewanżowa, ww zasadzie rozpoczęła już już w sobotę meczem w Oleśnicy, w którym drugiej z rzędu, niespodziewanej porażki doznał żmigrodzki Piast. Ten rezultat oznacza, że jeśli Ślęza wygra ze Strzelinianką, to obejmie samodzielne przodownictwo w tabeli z przewagą 3 pkt na żmigrodzianami. Bardzo na to liczymy, tym bardziej dlatego, że zespół ze Strzelina nie zdobył jeszcze w tym sezonie choćby punktu, a w pierwszej potyczce Ślęza pokonała go na jego boisku 7:0.
Sędziuje – Paluch

Terenowa Liga Młodzików (grupa 6)

ŚLĘZA WROCŁAW (DZIEWCZYNY) – AP UKS I GMINY MIĘKINIA  środa godz.18:30 Zakrzów
Przygotowujący się do turnieju półfinałowego Mistrzostw Polski U13, zespół młodziczek Ślęzy, zmierzy się z bardzo wymagającym rywalem, który  w dotąd rozegranych meczach, odniósł 3. zwycięstwa i doznał tylko 1. porażki. Nasze dziewczyny nie lękają się jednak żadnego rywala i na pewno mocno przeciwstawią się chłopakom z Miękini.

OLM V – Bardzo dobry mecz i 9. bramek Ślęzy II

W meczu 8. kolejki rozgrywek V Okręgowej Ligi Młodzików, Ślęza II Wrocław wygrała z Dolpaszem Skokowa 9:0.

 

Po dzisiejszym meczu można by się zastanowić, jak w sezonie jesiennym, nasz zespół mógł się tak męczyć z Dolpaszem Skokowa i wygrać zaledwie 3:2. Dziś chłopaki po bardzo dobrym w ich wykonaniu spotkaniu, nie dali swoim rywalom choć cienia nadziei na korzystny rezultat, gromiąc ich aż 9:0.

Było to bardzo jednostronne spotkanie, które praktycznie toczyło się cały czas na połowie Dolpaszu. Grający bardzo efektownie wrocławianie, od pierwszego gwizdka sędziego, zepchnęli swoich przeciwników do głębokiej defensywy. Już w 4 min. pierwszej, znakomitej okazji nie wykorzystał Bartek Sekulski, ale już w 7 min. worek z bramkami rozwiązał Jasiu Witczak. Potem już poszło łatwo. Na 2:0 pięknym uderzeniem podwyższył Sekulski, a trzeciego gola zdobył przy znakomitej asyście Witczaka, Staszek Buchman. Czwarty gol to indywidualna akcja zakończona uderzeniem z lewej nogi przez Kubę Brodko. Po tym trafieniu, młody piłkarz zaprezentował „cieszynkę”, której głównym elementem było ułożone z dłoni serduszko, skierowane w stronę Mamy.

Po przerwie kanonada trwała dalej. Żółto-czerwoni zdobyli jeszcze 5. goli, a sytuacji na przynajmniej drugie tyle nie wykorzystali, jak choćby wtedy gdy Yaakob Ben Nouir trafił w poprzeczkę, a Brodko obił słupek.

To był już przedostatni w tym sezonie mecz naszej drugiej drużyny młodzików. W sobotę, w ostatniej potyczce staną oni jednak przed bardzo trudnym wyzwaniem. Zagrają w Sycowie z bardzo silną Pogonią, a stawką tej potyczki będzie 1. miejsce w końcowej tabeli.

ŚLĘZA II WROCŁAW – DOLPASZ SKOKOWA 9:0 (4:0)

1:0 Witczak 7′
2:0 Sekulski 17′
3:0 Buchman 23′
4:0 Brodko 24′
5:0 Witczak 31′
6:0 Bagiński 40′
7:0 Bagiński 43′
8:0 Lemirski 49′
9:0 Sekulski 52′

Ślęza II – Makowiecki, Brodko, Stępniewski, Kurtys, Bagiński, Kuryło-Gołoś, Lemirski, Witczak, Ben Nouir, Buchman, Sekulski, Andrzejewski.

TLM 4 – Nieważne że przegrali, ale ważne jak grali

W meczu 5. kolejki rozgrywek Terenowej Ligi Młodzików (grupa 4) Ślęza IV Wrocław przegrała z Unia Wrocław 0:3.

 

 

Kolejny fajny i świetnie oglądający się przez kibiców mecz rozegrała drużyna orlików Ślęzy Wrocław w rozgrywkach ligi młodzików. Nasi urodzeni w roku 2008 piłkarze, w spotkaniu ze starszymi o 2 lata chłopakami z Unii, wyglądali przy nich niczym krasnoludki. Przewaga fizyczna przeciwników była ogromna, a ich bramkarz wyglądał jak junior. I to właśnie ten bramkarz stanowił największą przeszkodę dla żółto-czerwonych, bowiem mimo wielu okazji nie zdołali go ani razu pokonać. Szkoda, tym bardziej dlatego, że nasi zawodnicy, choć młodsi, piłkarsko prezentowali się dużo lepiej od rywali. górowali nad nimi umiejętnościami technicznymi, sprytem i sposobem konstruowania akcji ofensywnych. Brakowało im trochę szczęścia, bo okazji do zdobycia goli stworzyli sobie bardzo dużo. Sam Mateusz Dudzik miał trzy stuprocentowe okazje. Często strzelał też Tomek Raputa, ale tym strzałom brakowało jeszcze siły, co jest też zrozumiałe dla liczącego niespełna 11 lat chłopaka. W całym meczu Ślęza dłużej utrzymywała się przy piłce i oddała więcej uderzeń. Spotkanie wygrała jednak Unia, będącą po prostu skuteczniejszą drużyną. Trzeba też jeszcze dodać, że kilka razy utracie bramki zapobiegł doskonale interweniując, Kornel Machoń.

Mimo porażki, możemy być bardzo zadowoleni z postawy naszej młodziutkiej drużyny. Możemy też być pewni, że jeśli ci chłopcy dalej będą się rozwijać tak jak do tej pory, to w przyszłości dostarczą nam jeszcze wielu bardzo pozytywnych wrażeń. Dzięki chłopaki za dziś i oby tak dalej.

UNIA WROCŁAW – ŚLĘZA WROCŁAW 3:0 (1:0)

bramki – 18′, 48′, 53′

Ślęza – Machoń, Kalisz, Raputa, Kowalewski, Naziri, Dubniewicz, Dudzik, Mikos, Sempik oraz Askierko, Kołodziejski.

Siedmiolatkowie Ślęzy bezkonkurencyjni w turnieju „Deichmann Minimistrzostwa”

Kolejne trzy bardzo wysokie zwycięstwa zanotowała w turnieju „Deichmann Minimistrzostwa”, drużyna siedmiolatków Ślęzy Wrocław.

 
Brazylia (Ślęza) – Serbia 14:1 (Hojnowski 5, Jurasz 4, Marek 2, Jankowski 2, Klauza)
Brazylia (Ślęza) – Francja 25:0 (Jankowski 9, Marek 4, Wojnarski 3, Klauza 3, Machna 2, Jurasz 2. Lech 2)
Brazylia (Ślęza) – Szkocja 10:1 (Wojnarski 3, Lech 3, Jankowski 2, Jurasz, Marek)

Dotychczasowy bilans naszego zespołu, to 10 meczów, 10 zwycięstw, bramki 139-15.

Mecz towarzyski

Brazylia (Ślęza) – Włochy 13:4 (Nowak 2, Jurasz 2, Jankowski 2, Lech 2, Wojnarski 2, Galant, Hojnowski, Marek)

Ślęza – Witold Galant, Alex Hojnowski, Ksawery Jankowski, Michał Jurasz, Adam Klauza, Jakub Lech, Ignacy Machna, Jeremiasz Marek, Szymon Nowak, Krzysztof Wojnarski.

TLM V – Pierwsza porażka trzeciej drużyny młodzików

W meczu 5. kolejki rozgrywek Terenowej Ligi Młodzików (grupa 5), Ślęza III Wrocław przegrała z Parasolem V Wrocław 0:2

 
Trener Wojciech Czwartos – Ten mecz należał do tych, w których nic nie chce wejść. Byliśmy zespołem, który dłużej utrzymywał się przy piłce, ale to przeciwnik wykorzystał to co sobie stworzył i wygrał mecz. Momentami nasza gra wyglądała tak jakbyśmy chcieli wejść z piłką do bramki, brakowało strzałów. Szacunek dla chłopaków, że mimo niekorzystnego wyniku nie spuścili głów i dążyli do zdobycia bramki do samego końca, ale tak jak wspomniałem, nic nie chciało wejść, pod koniec meczu piłka zatrzymała się dwukrotnie na poprzeczce. W sobotę będziemy chcieli się zrehabilitować i zdobyć 3 punkty.

PARASOL V WROCŁAW – ŚLĘZA III WROCŁAW 2:0 (0:0)

1:0 ? 32′
2:0 ? 45′

Ślęza III – Świtaj, Łastowski, Łazarewicz, Fang, Kinasz, Kulewicz, Lenzu, Konopka, Sikora oraz Rudyk, Piskorz, Paszkowski, Furmanek, Kunysz, Adamczyk

MLJM – Remis na zakończenie bardzo udanego sezonu

W rozegranym w Bielsku-Białej meczu 7. kolejki Makroregionalnej Ligi Juniorek Młodszych, Ślęza Wrocław zremisowała z miejscowym Rekordem 0:0.

 

Ślęza Wrocław kończy rozgrywki MLJM na bardzo dobrym 4. miejscu. Była szansa aby zakończyć je na najniższym stopniu podium, ale że tak się nie stało, zadecydował w dużej mierze pech, który dopadł nasz zespół przed i w trakcie ostatniego w sezonie meczu. Do Bielska-Białej Ślęza pojechała bez znajdującej się w doskonałej formie – Kasi Gaber, a powodem jej absencji była choroba. Najgorsze jednak stało się już w trakcie meczu. Już w pierwszej połowie, groźnej kontuzji doznała Zuzanna Frączkiewicz. Niestety, pierwsze diagnozy wskazują, że Zuzia zerwała wiązadła. Mamy jednak nadzieję, że może te diagnozy się nie potwierdzą, a kontuzja nie będzie aż tak groźna. Zuzi życzymy szybkiego powrotu do zdrowia i na boisko, bo jest ona bardzo potrzebna nie tylko drużynie juniorek, ale przede wszystkim walczącemu o awans pierwszemu zespołowi Ślęzy.

Spotkanie w Bielsku-Białej tak relacjonuje trener Gustaw Sadowski – Mecz bardzo wyrównany. Sytuacje miały oba zespoły ale dziś kapitalny mecz rozegrały obie bramkarki. Choć niedosyt jest, to punkt na ciężkim terenie trzeba uszanować. Martwi jedynie fakt kontuzji kolana Zuzi Frączkiewicz. Życzymy jej dużo zdrowia i czekamy na szybki powrót na boisko!

Tyle trener, a z naszej strony możemy powiedzieć, że jesteśmy dumni z naszych młodych piłkarek. Rywalizowały one w najtrudniejszej z grup ligi makroregionalnej. Występowały w niej przecież zespoły aktualnego Mistrza Polski (SMS Łódź) i aktualnego brązowego medalisty (ROW Rybnik). Z tym drugim Ślęza potrafiła zremisować na jego boisku. W sumie 1KS odniósł 3. zwycięstwa, 2. mecze zremisował i 2. przegrał. Na koncie żółto-czerwonych zgromadzone zostało 11 pkt czyli o 7. więcej niż przed rokiem. Do końca nie wiemy jeszcze jak będą wyglądać rozgrywki w przyszłym sezonie, ale jeśli sposób wyłaniania drużyn w nich uczestniczących będzie podobny jak teraz, to Ślęza nie tylko z automatu zapewniła sobie w nich udział, ale też wywalczyła miejsce dla kolejnego zespołu z Dolnego Śląska. Trzeba też wiedzieć, że nasza drużyna była jedną z najmłodszych w całej stawce, a większość dziewczyn spełnia kryteria wiekowe, uprawniające do występu w tej kategorii w przyszłym sezonie. Za ten sezon dziewczynom bardzo dziękujemy i bijemy wielkie brawa. Zasłużyły na nie.

REKORD BIELSKO-BIAŁA – ŚLĘZA WROCŁAW 0:0

Ślęza – Osowiecka, Frączkiewicz(34’Wybieralska), Szewczyk, Igałowicz, Jaremkiewicz, Rabenda, Tyza (79’Frankowska), Kogutek, Kruk, Dobies, Piaseczna (52’Grynkiewicz)

OLJM – Podział punktów w Oławie

W rozegranym w Oławie meczu 8. kolejki rozgrywek I Okręgowej Ligi Juniorów Młodszych, Ślęza Wrocław zremisowała z miejscowym Moto-Jelczem 1:1

 

Trener Paweł Ulatowski – Straciliśmy bramkę po błędzie przy wprowadzeniu piłki z rzutu od bramki. Długo pracowaliśmy nad zdobyciem gola wyrównującego i mimo wielu sytuacji udało się to dopiero w 82 minucie. W 3 minucie doliczonego czasu, Grudziński mógł zdobyć bramkę dającą nam 3 pkt, jednak po strzale z 5 metrów, piłkę złapał bramkarz Oławy.

MOTO-JELCZ OŁAWA – ŚLĘZA WROCŁAW 1:1 (1:0)

1:0 ? 10′
1:1 Stożek 82′

Ślęza – Ratajczak, Stożek, Ćwiek (58′ Nieszczesny), Mleczak, Rzhevskyi, Grudziński, Flarski, Cygan, Opatowski, Augustyn, Pawlak (75′ Pietrzyk)

Warszawska przygoda młodych piłkarek Ślęzy

Zespół Ślęzy Wrocław zajął 11. miejsce w rozegranym w Warszawie finałowym turnieju „Z Podwórka na Stadion o Puchar Tymbarku” w kategorii U12 dziewcząt.

 

Trener Patrycja Falborska – Za nami kilka dni bogatych w wiele emocji. Pierwszy dzień tak naprawdę zweryfikował wszystko.. Tak jak to się mówi pierwszy mecz- najważniejszy i tak tez było w naszym przypadku. Szkoda, bo wiem, ze stać nas było na pierwszą 8, wiem tez ze zabrakło nam szczęścia. Stres wziął górę.. Nie pokazałyśmy jako Zespół swoich możliwości. Po przegranej łzy,złość i smutek.. ale kiedy uczyć się tych emocji jak nie na takich turniejach? Nie tylko Zawodniczki się uczyły, ale ja jako Trener doświadczyłam wielu skrajnych emocji, zobaczyłam jak zespół reaguje na takie wydarzenia no i sami nasi Rodzice uczyli się swoich dzieci.. Niektórzy pierwszy raz zobaczyli swoje Córki które tak mocno reagowały na wyniki. Mimo wszystko cieszyłam się, ze mają okazje do tego. Rozwijały się tam, są bogatsze po tych doświadczeniach. Idealny moment na lekcje piłkarska i życia, która zaprocentuje w najbliższym czasie- jestem tego pewna. Ten turniej to rollercoaster, ale nie wypadliśmy z niego. Rośniemy w sile i szykujemy się na następne emocje i wydarzenia. Jestem przeszczęśliwa, ze mogłam być tam z nasza drużyna- to był dobry i wartościowy czas. Dla każdego z NAS.

Ślęza – Wieczerzak, Kuriata, Flis, Rogus, Zadka, Butwicka, Matras, Zawadzka, Wróbel