Testy sprawnościowe do klasy sportowej w SP 84

W czwartek (19 kwietnia) o godz.14 odbędą się egzaminy sprawnościowe do piłkarskiej klasy sportowej w Szkole Podstawowej nr 84 przy ul. Górnickiego.

 
Szkoła Podstawowa nr. 84 to jedna z najnowocześniejszych placówek oświatowych we Wrocławiu. Oprócz wysokiego poziomu nauczania, szkoła zapewnia też doskonałe warunki do uprawiania sportu. Na terenie placówki znajduje się boisko ze sztucznym oświetleniem, nowoczesna pełnowymiarowa hala, pływalnia i tartanowa bieżnia.

Szkoła Podstawowa nr 84 współpracuje z 1KS Ślęza Wrocław i od roku szkolnego 2018/2019 otwiera klasę sportową profilu koszykarsko (dziewczęta) – piłkarskim (chłopcy).

Klasa czwarta „B” koszykarsko-piłkarska z podziałem na dziewczynki i chłopców, realizująca cztery godziny podstawy programowej z wychowania fizycznego w tym jedną godzinę pływania oraz sześciogodzinne ukierunkowane szkolenie sportowe z zakresu koszykówki dla dziewcząt oraz z piłki nożnej dla chłopców.

Więcej informacji – www.sp84.wroclaw.pl lub u trenera Kacpra Gawlaka tel. 665 597 580

We wtorek zaległy mecz juniorów w Kiełczowie

We wtorek (17 kwietnia) o godz.17:30 w Kiełczowie rozegrany zostanie zaległy mecz 17. kolejki rozgrywek Dolnośląskiej Ligi Juniorów Starszych pomiędzy miejscową Widawą i Ślęzą Wrocław.

 

Po pechowo przegranym meczu w Legnicy, we wtorek juniorzy Ślęzy staną przed szansą podreperowania swojego punktowego konta. Zadanie z pozoru wydaje się być łatwym. Wszak Widawa w całych rozgrywkach nie zdobyła jeszcze punktu (wygrała wprawdzie z Lechią Dzierżoniów, lecz potem wynik tego meczu został zweryfikowany jako walkower dla Lechii). Nie możemy jednak z góry zakładać, że Ślęza wygra lekko, łatwo i przyjemnie, bo takie myślenie może okazać się zwodnicze. Już jesienią wrocławianie mięli sporo kłopotów z udowodnieniem swojej wyższości, bo mimo dużej przewagi gole zdobyli dopiero w 72 i 85 min. Dlatego też od początku wtorkowej potyczki trzeba podejść odpowiednio do niej skoncentrowanym, a wtedy na pewno będzie dobrze.

Dobry występ drużyny rocznika 2008 w Siechnicach

W sobotę w Siechnicach odbył się turniej, w którym wystąpił zespół Ślęzy Wrocław rocznika 2008.

 

Relacja trener Agaty Sudoł – W sobotę byliśmy w Siechnicach na turnieju,w którym zmierzyliśmy się z MKS-em Siechnice, Bumerangiem Wrocław, Olympicem Wrocław, Śląskiem Wrocław S.A. W fazie grupowej zanotowaliśmy dwie porażki z Olympiciem oraz Bumerangiem, natomiast w meczu z MKS Siechnice był remis. Po fazach grupowych trafiliśmy do ligi Polskiej w której wygraliśmy wszystkie mecz tj. z MKS Siechnice 1, MKS Siechnice 2 oraz ze Śląskiem Wrocław. Momentami nasza gra wyglądała naprawdę ciekawie, w kluczowych momentach zabrakło dobrego wykończenia oraz szczęścia. Na pewno wyciągniemy wnioski z turnieju, i zaczniemy nad nim pracować podczas treningów.

Skład – Michał Askierko, Kornel Machon, Michał Paluski, Borys Zalewski, Dominik Jedruch, Tomek Raputa, Kuba Grzegorczyk, Leon Dubniewicz, Mateusz Dudzik, Nobi.

Młodzieżowe drużyny Ślęzy odwiedziły Opole

W sobotę trzy młodzieżowe zespoły Ślęzy Wrocław wybrały się do Opola, gdzie rozegrały sparingowe potyczki z drużynami tamtejszej Odry.

 

Relacja trenera Kacpra Gawlaka – W dniu 14 kwietnie reprezentacje roczników 2007, 2009 oraz 2010 wybrały się wspólnie na mecze sparingowe do Opola, gdzie zmierzyli się z miejscową Odrą. Każdy zespół rozegrał 2 godzinny sparing.

Podsumowanie 2009:
Przed spotkaniem wiedzieliśmy że będziemy mierzyć się z bardzo dobrą drużyną. Wspólnie z trenerem ustaliliśmy że połowę sparingu rozegramy w systemie 4+1 a drugą połowę 5+1. Pierwsze fragmenty spotkania wyglądały dobrze, to my pierwsi strzeliliśmy bramkę i wydawało się że spotkanie będzie wyrównane, jednak tak nie było. Całą pierwszą połowę dominował zespół z Opola. Brakowało nam przede wszystkim zaangażowania. Można powiedzieć że zostaliśmy w autobusie. W drugiej połowie zaprezentowaliśmy się z dużo lepszej strony!! Graliśmy już w systemie 5+1 i miejsca na boisku było już mniej. Mecz się wyrównał, z czego byłem bardzo zadowolony, bo chłopcy w pełni pokazywali swoje umiejętności. Moi zawodnicy zagrali już z należytym nastawieniem, nie popełniali już tak prostych błędów jak w pierwszej połowie. Nabrali pewności siebie co skutkowało wygrywaniem pojedynków 1×1 zarówno w obronie i w ataku.
Podsumowując: Był to ciekawy sparing zarówno dla mnie jak i moich zawodników. Pod względem sportowym uważam że nie odstawaliśmy umiejętnościami od przeciwników co było widać już w 2 połowie. W szczególności dla mnie był to bardzo dobry sparing, który pokazał mi nad czym musimy popracować. Mimo wszystko jestem zadowolony ze swoich zawodników. Dziękuję Odrze Opole a w szczególności trenerowi Damianowi Serwuszokowi za możliwość rozegrania sparingu.

Skład: Bartnicki, Bukowski, Czyczerski, Koniszewski, Wiśniowski, Dziatłowski, Kotlarz, Kubik, Graczyk, Miszewski

Niestety, mamy relację tylko o zespole 2009, bowiem trenerzy pozostałych roczników dotąd ich nie przesłali.

Młodziutkie piłkarki Ślęzy świetnie spisały się na turnieju w Siechnicach

W sobotę najmłodsze piłkarki Ślęzy Wrocław rywalizowały z chłopięcymi zespołami w turnieju „Siechnice Cup”

 

Relacja Aleksandry Malinowskiej : W sobotę nasz zespół wybrał się na turniej ” Siechnice Cup” rocznik 2009 organizowany przez tamtejszy klub MKS. Dziewczynki stanęły przed nie lada wyzwaniem, ponieważ rozegrały 8 meczy w bardzo krótkim czasie. Drużyna przede wszystkim realizowała zamierzone cele, których z czasem będzie coraz więcej. Warto wyróżnić bramkarkę Kornelię Sypień, która wielokrotnie ochroniła drużynę przed utratą bramki, wykazała się odwagą oraz refleksem. Po całym zespole było widać zaangażowanie, wolę walki, odwagę,a także postępy, które czynią w grze indywidualnej.
Przed nami jeszcze 2 tygodnie treningów a następnie pracowita majówka, którą spędzimy na obozie w Sobótce.

Od siebie dodajmy, że dziewczynki, które zaprezentowały się wspaniale, otrzymały piękne medale. Brawo.

Skład zespołu na turnieju w Siechnicach – Sandra Piotrowska, Kornelia Sypień, Oliwia Matras, Aleksandra Kwilecka, Natalia Zadka, Kinga Zagóra, Nikola Gałka, Maria Wróbel.

TLT – Lepiej niż przed tygodniem

W meczu rozgrywek Terenowej Ligi Trampkarzy mieszany zespół dziewczyn i chłopaków Ślęzy Wrocław przegrał z miejscowym GKS-em 0:3.

 

Relacja trenera Gustawa Sadowskiego – To był zdecydowanie lepszy mecz niż tydzień temu w naszym wykonaniu i słabszy w wykonaniu trampkarzy Mirkowa. Zespół dziewczyn w dniu dzisiejszym wzmocniony został zawodnikami z męskiej drużyny. W pierwszej połowie tracimy 3 bramki w tym 2 po rzutach różnych, druga połowa już zdecydowanie lepsza. Nasi zawodnicy i zawodniczki zasługują na duże brawa za zaangażowanie i walkę do ostatnich minut.

GKS MIRKÓW DŁUGOŁĘKA – ŚLĘZA WROCŁAW (dziewczyny) 3:0 (3:0)

bramki – 18′, 22′, 28′.

Ślęza – Sieńko, Roszak, Gorlic, Kołodziej, Frankowska, Dziadek, Gawlińska, Musiałowski, Cichocki, Gunia, Bargiel, Żygadło.

 

Zdjęcia z meczu dostępne są w zakładce „Galerie”.

OLM 3 – Remis w hitowym meczu i niedosyt

W meczu rozgrywek Okręgowej Ligi Młodzików (grupa 3) Ślęza Wrocław zremisowała z Olympicem IV Wrocław 1:1.

 
Ten mecz miał być prawdziwym sprawdzianem umiejętności młodych piłkarzy Ślęzy. Mierzyli się oni bowiem z zespołem, który podobnie jak 1KS wygrał we wszystkich wcześniej rozegranych spotkaniach. Mogliśmy mieć jednak pewne obawy, bo Olympic rozgromił UKS Milicz 15:0 i Piast Żmigród 11:0, a Ślęza z tymi samymi zespołami wygrała odpowiednio 3:0 i 5:0. Już choćby te rezultaty faworytem tego spotkania czyniły rywali żółto-czerwonych. Teraz gdy wiemy, że mecz zakończył się wynikiem 1:1, śmiało możemy powiedzieć, że nie taki diabeł straszny, a końcowy rezultat przyjmujemy z niedosytem.

Spotkanie miało być hitem i takim też było. Chłopcy z obu ekip zagrali na bardzo dobrym poziomie, potwierdzając, że nieprzypadkowo znajdują się w ścisłej czołówce tabeli. mecz toczony był w znakomitym tempie, a młodzi piłkarze Ślęzy i Olimpicu, jak na tę kategorię wiekową zagrali nad wyraz dojrzale. Żałować możemy tylko, że mimo tego, że w przekroju całej potyczki Ślęza dłużej przeważała, nie udało się żółto-czerwonym wywalczyć kompletu punktów.

Już w 4 min. po indywidualnym rajdzie bliski zdobycia gola był Maciek Rękas. Potem nad poprzeczką uderzył Mateusz Konopka, a po próbach Giovanniego Suchego i Patryka Fanga futbolówka wylądowała w rękach bramkarza. W światło bramki nie trafił też Łukasz Ziglewski. W tej części meczu goście stworzyli tylko jedno bardzo poważne zagrożenie, lecz na nasze szczęście piłkarz Olympicu mając doskonałą pozycję strzelecką, uderzył ponad poprzeczką.

Tuz po wznowieniu gry po podaniu Rękasa, Suchy pięknym strzałem zdobył bramkę dla Ślęzy. W kolejnych minutach nie brakowało okazji do podwyższenia prowadzenia, co w praktyce oznaczałoby zamknięcie meczu. Niestety, nie udało się tego uczynić, a z biegiem czasu coraz mocniej do głosu zaczął dochodzić Olympic. W 53 min. goście doprowadzili do remisu, a w samej końcówce solidnie jeszcze przycisnęli. Bramki jednak nie zdołali już zdobyć, przez co obie ekipy podzieliły się punktami.

ŚLĘZA WROCŁAW – OLYMPIC IV WROCŁAW 1:1 (0:0)

1:0 Suchy 31′
1:1 Krajewski 53′

Ślęza -Grygorcewicz, S.DenBoer, Łazarewicz, Fang, Ziglewski, Walczyk, Suchy, Konopka, Rękas oraz Kulewicz, Wilanowski, Świderek, Korczowski.

LOJM – Drugie zwycięstwo Ślezy

W rozegranym w Oleśnicy meczu  Ligi Okręgowej Juniorów Młodszych Ślęza Wrocław wygrała z miejscowym AP 4:3

 

Relacja trenera Grzegorza Dorobka – Po 10 min prowadzenie 2:0 po bramkach Opatowskiego z rzutu karnego i Cygana. Oddana inicjatywa i coraz lepsza gra gospodarzy w efekcie czego doprowadzają oni przed przerwą do remisu. Po przerwie swą przewagę potwierdzają  w 60 min, wychodzą na prowadzenie 3:2. W 75 min Opatowski strzałem z dystansu wyrównuje wynik. W ostatniej minucie Pawlak wykorzystuje rzut karny ustalając wynik. Z nieba do piekła i z powrotem…

AP OLEŚNICA – ŚLĘZA WROCŁAW 3:4 (2:2)

Bramki – Opatowski 2, Cygan, Pawlak

Ślęza – Mądry, Kubiak, Grudziński, Nieszczęsny, Stożek, Kubat, Żebrowski, Cygan, Błachowicz, Opatowski, Pawlak po przerwie zagrali: Dąbrowa, Betta, Janduła i Gardecki.

DLJS – Futbol nie zawsze jest sprawiedliwy

W rozegranym w Legnicy meczu Dolnośląskiej Ligi Juniorów Starszych Ślęza Wrocław przegrała z miejscową Miedzią II 0:1

 

Trener Tomasz Woźnicki – Sam mecz oceniam w naszym wykonaniu na pozytywny. Niestety zabrakło w nim jakości piłkarskiej w wykończeniu sytuacji podbramkowych. Sytuacji 1×1 z bramkarzem nie wykorzystali Sakwa, Sawczyn, Poznański oraz Krzysiak. Do tego piłka po uderzeniu Sawczyna trafiła w słupek. Mieliśmy też rzut karny po faulu na Sawczynie, niestety nie wykorzystany przez Świstaka. Zespół gospodarzy wykazał się za to 100 % skutecznością, bo jedyny celny strzał w meczu po dośrodkowaniu ze stałego fragmentu gry zawodnik Miedzi zamienił na bramkę. Mimo dobrej gry z naszej strony nie wystarczyło to na wywiezienie choćby 1 pkt z Legnicy.

MIEDŹ II LEGNICA – ŚLĘZA WROCŁAW 1:0 (0:0)

1:0 ? 57′

Ślęza – Kurzela, Tomasiuk, Piekarczyk, Siódmak, Krzysiak (82′ Cieśla), Świstak (75′ Longawa), Balcerzak, Lasota (5′ Gębarzewski), Czupry (60′ Ryło), Łoszewski (46′ Sawczyn), Sakwa (46′ Poznański)

MLJM – Walczyły z całych sił, ale nie dały rady

W meczu rozgrywek Makroregionalnej Ligi Juniorek Młodszych Ślęza Wrocław przegrała z Astorią Szczerców 1:3.

 

Przed tym spotkaniem po cichu liczyliśmy na pierwsze zwycięstwo naszych juniorek, bo rywal zdawał się być w ich zasięgu. Niestety, punkty pojechały jednak do Szczercowa. Nie zamierzamy jednak krytykować dziewczyn, bo za swoją postawę zasłużyły one na uznanie.

Od początku sezonu naszej drużyny nie opuszcza pech. Trener Arkadiusz Domaszewicz ani razu nie miał do dyspozycji wszystkich piłkarek. Dziś zabrakło Oli Kucharskiej, a na domiar złego już w 13 min. boisko z powodu kontuzji opuściła Zuzia Frączkiewicz. Każdy kto choć trochę orientuje się w realiach zespołu juniorek Ślęzy, wie doskonale, że są to dziewczyny praktycznie nie do zastąpienia.

Możemy sobie pogdybać, że gdyby na murawie była Ola, to kilka znakomitych zagrań Juli Mularczyk w pierwszych minutach, w strefę gdzie ona zwykle biega, mogło by zakończyć się sytuacjami bramkowymi, a tymczasem akcje te spaliły na panewce. Nie można mieć jednak pretensji do dziewczyn, które dotąd zagrały tylko kilka meczów w oficjalnych rozgrywkach i tak naprawdę dopiero się ich uczą. Grały z wielką ambicją i pokazywały charakter, i przyjdzie czas gdy przełoży się to na ich coraz lepszą grę.

Astoria otworzyła rezultat w 10 min. a w 19. po rzucie karym prowadziła już różnicą dwóch goli. Nie załamało to jednak naszych piłkarek. W 22 min. po bardzo ładnym strzale Patrycji Piotrowskiej Ślęza złapała kontakt. Po przerwie żółto-czerwone dążyły do wyrównania. Odkrywając się narażały się jednak na kontry, a po jednej z nich fantastyczną interwencją uratowała naszą drużynę przed utratą kolejnego gola – Emilia Osowiecka. W 69 min. bliska wyrównania była Kasia Grubasz. Tymczasem po drugim już w tym spotkaniu rzucie karnym, Astoria zdobyła kolejnego gola i było już praktycznie po meczu.

ŚLĘZA WROCŁAW – ASTORIA SZCZERCÓW 1:3 (1:2)

0:1 ? 10′
0:2 ? (karny) 19′
1:2 Piotrowska 22′
1:3 ? (karny) 76′

Ślęza – Osowiecka, Giedrys, Franczak, Janik, Frączkiewicz (17’Grubasz), Respond, Pawlak, Piotrowska, Kisielewska, Mularczyk, Tyza (77’Frankowska)