CLJ U18 – Zwycięski rollercoaster Ślęzy
W meczu 17. kolejki rozgrywek Centralnej Ligi Juniorek, Ślęza Wrocław wygrała z Zagłębiem Femgol Lubin 5:4.
To była prawdziwa jazda bez trzymanki. Kibice, którzy przybyli na to spotkanie byli świadkami niezwykle emocjonującego meczu, którego rozstrzygnięcia nastąpiło w doliczonym czasie. Wcześnie przeżywaliśmy prawdziwą huśtawkę nastrojów. Było źle, potem lepiej, następnie znów kiepsko, by na końcu wybuchła euforia. Ślęza wygrała to niezwykle ważne spotkanie, dzięki czemu opuściła strefę spadkową.
Na początku meczu nasze piłkarki wyglądały bardzo słabo, jakby nie radziły sobie z presją. To szybko wykorzystało Zagłębie, które w 11 min. po trafieniu Marty Jarząb objęło prowadzenie. Po stracie bramki gra Ślęzy nie wyglądała lepiej. Wciąż było dużo strat i szybkiego pozbywania się piłki. Z biegiem czasu gra Wrocławianek zaczęła się poprawiać. Stojącą w bramce drużyny gości, Zofię Goździk sprawdziły Sandra Piotrowska i Karolina Badowska. Na wyrównującego gola czekaliśmy do 26 min. Strzeliła go Karolina Badowska, którą podaniem obsłużyła Agata Ziembińska. Mecz się otworzył, a akcje przenosiły się spod jednej, pod drugą bramkę. Niecelnie strzelała głową Oliwia Batko, a z drugiej stronie boiska, debiutująca w zespole U18 Anna Augustynowicz, w dobrym stylu poradziła sobie z próbami Nadii Szabłowskiej i Zofii Jasion. W 41 min. po indywidualnej akcji, Sandra Piotrowska wyprowadziła 1KS na prowadzenie, a tuż przed przerwą, po zagraniu w pole karne przez tę piłkarkę, piłkę do własnej bramki skierowała Zuzanna Bogucka.
Wydawać się mogło, że prowadzenie 3:1 da spory komfort naszej drużynie na drugą odsłonę tego starcia. Tymczasem Wrocławianki jakby zostały w szatni, bo wystarczyło zaledwie 9 minut, by przegrywały 3:4, po trzech golach Mai Geisler. Zastanawialiśmy się, czy po takim nokaucie, podopieczne trenera Łukasza Wawrzyniaka zdołają się podnieść. Zdołały. Bardzo aktywna Sandra Piotrowska w 56 min. uderzyła dobrze, lecz jeszcze lepiej interweniowała bramkarka Zagłębia. Dwie minuty później była już ona bez szans, po pięknym strzale Sandry. Wynik remisowy nic Ślęzie nie dawał, o czym dziewczyny doskonale wiedziały. Szukały one swoich kolejnych szans, ale też i Zagłębie nie było miało zamiaru pogodzić się podziałem punktów. W 63 min. mogliśmy odetchnąć gdy piłka po uderzeniu Zofii Jasion obiła poprzeczkę. W 72 min. Sandra Piotrowska przegrała pojedynek sam na sam z golkiperką gości. Im bliżej końcowego gwizdka, tym piłkarki Ślęzy atakowały z coraz większą determinacją. Bez powodzenia strzelały Lena Nogaj i Natalia Zonenberg, a Sandra Piotrowska w 90 min. trafiła w słupek. Niestety, chwilę po tej sytuacji, Anna Augustynowicz odbiła piłkę rękami poza polem karnym, za co ukarana została czerwoną kartką. To mogło podciąć skrzydła naszym zawodniczkom, ale tak się nie stało, bowiem w trzeciej minucie doliczonego czasu Marta Rozwadowska oddała kapitalny strzał, po którym utonęła w objęciach koleżanek i sztabu trenerskiego.
Do zakończenia rozgrywek pozostała już tylko kolejka, ale Ślęza rozegra jeszcze dwa mecze, na wyjeździe z Rekordem Bielsko-Biała i u siebie zaległe spotkanie z Górnikiem Łęczna. Z Górnikiem, ale w Łęcznej zagra też FSA Kraków, czyli zespół, z którym Ślęza rywalizuje o utrzymanie.
ŚLĘZA WROCŁAW – ZAGŁĘBIE FEMGOL LUBIN 5:4 (3:1)
0:1 Jarząb 11′
1:1 Badowska 26′
2:1 S.Piotrowska 41′
3:1 Bogucka (sam.) 45′
3:2 Geisler 47′
3:3 Geisler 48′
3:4 Geisler 54′
4:4 S.Piotrowska 58′
5:4 M.Rozwadowska 90+3′
Ślęza – Augustynowicz, Szwarc, J.Piotrowska, Adamska (53’Szala, 90+1’Budzyń), Batko (58’Nogaj), Ziembińska, S.Piotrowska, N.Zonenberg (90’Stachura), Lubaszewska, M.Rozwadowska, Badowska
Zdjęcia z meczu dostępne są w galerii.



