Ślęza sezon 2024/25 – Oczekiwania były większe
7. miejsce zajęła drużyna Ślęzy Wrocław w rozgrywkach Centralnej Ligi Juniorek U18.
Po rundzie jesiennej Ślęza zajmowała 8. miejsce w tabeli, mając zaledwie punkt przewagi nad strefą spadkową. Ostatecznie nasza drużyna uplasowała się na pozycji 7, i choć wiosną zdobyła o 6 pkt więcej niż jesienią, nie zmienia to naszej opinii, że tą drużynę stać było na zdecydowanie więcej, niż tylko o zachowanie miejsca w CLJ U18. Coś w tym sezonie nie zagrało, ale nie my jesteśmy od tego, by znaleźć tego przyczyny. Analiza należała do osób zarządzających żeńską sekcją Ślęzy i z tego co wiemy, została ona już dokonana, a odpowiednie wnioski zostały wyciągnięte.
7 pkt zdobytych jesienią było bilansem, nie ma co ukrywać, fatalnym. To sprawiło, że zimą trzeba było mocno zweryfikować cele zespołu i zamiast rywalizacji o czołowe miejsca w tabeli, trzeba było mocno się skupić na utrzymaniu. Już pierwszy mecz rewanżowych zmagań był niezwykle istotny, bo strata w nim punktów mogłaby jeszcze bardziej skomplikować, i tak trudną sytuację 1KS-u. Na szczęście dziewczyny stanęły na wysokości zadania, wygrywając 2:1. Niestety, kolejny mecz w Krośnie zakończył się porażką, mimo że Ślęza w tym starciu przeważała. Tydzień później do Wrocławia zawitał jeden z głównych rywali w walce o utrzymanie, katowicki GKS. Ślęza, choć w tym starciu zagrała bardzo przeciętnie, zdobyła jednak komplet punktów, a to było przecież najważniejsze. Potem przyszły dwie porażki. O derbowej ze Śląskiem najlepiej szybko było zapomnieć. Dużo lepiej, mimo porażki, dziewczyny zaprezentowały się w starciu z bardo mocnym Górnikiem Łęczna. Swój potencjał, młode piłkarki Ślęzy wyzwoliły w najważniejszej części sezonu, gdy rozstrzygała się rywalizacja o uniknięcie degradacji. 13. kwietnia 1KS wybrał się do Rzeszowa, by stanąć w szranki z odmienioną w porównaniu z jesienią Resovią. Wrocławianki rozegrały świetne spotkanie, zwyciężając 4:1. Charakter dziewczyny pokazały też kilka dni później, w potyczce z Rekordem (3. miejsce na koniec sezonu). W tym wyrównanym boju, Rekord objął prowadzenie w 4 min. doliczonego czasu, ale kompletu punktów do Bielska-Białej nie zabrał, bo w 5 min. Marta Rozwadowska doprowadziła do remisu. Aby przypieczętować utrzymanie w CLJ U18, Ślęza musiała jeszcze wygrać z UKS-em 3 Staszkówka Jelna i uczyniła to w bardzo przekonywujący sposób, aplikując swoim przeciwniczkom aż 10 bramek. Na koniec 1KS przegrał z najlepszym zespołem grupy południowej, Czarnymi Sosnowiec.
W rundzie wiosennej Ślęza w kilku meczach prezentowała poziom, który upoważniał do czegoś więcej. W przekroju całego sezonu było to jednak za mało. Najważniejsze jednak jest to, że rywalizująca W CLJ od jej powstania drużyna 1KS-u, będzie w niej rywalizować też w następnym sezonie. Warto też nadmienić, że spora grupa juniorek zagrała w rozgrywkach I ligi, a niektóre z nich stają się bardzo ważnymi postaciami w tali zespołu prowadzonego przez trenera Arkadiusza Domaszewicza.
Na koniec trochę statystyk (mogą być one trochę niepełne, gdyż nie zawsze otrzymywaliśmy pełne informacje z meczów). Podczas całego sezonu z zespole zagrało 37 zawodniczek. w Najwięcej meczów (17) rozegrały Mata Szwarc i Monika Piekarska. Monika spędziła też najwięcej (1416) minut na boisku. Najwięcej bramek (8) strzeliła Sandra Piotrowska, i ona też zapisała na swoim koncie najwięcej (4) asyst.



