Trampkarze bez porażki
Zwycięstwo i dwa remisy, to bilans ligowych starć zespołów trampkarzy Ślęzy Wrocław.
6. kolejka I Wojewódzkiej Ligi Trampkarzy
ŚLĘZA WROCŁAW – OLYMPIC WROCŁAW 1:1
Bramka – Kamiński
Ślęza – Kraus, Kawałko, Sonnenberg, Sanecki (67’ Pawłowski), Marciniak (46’ Orszulak), Czepiżak, Kamiński, Szpaderski, Wróblewski (75’ Cyran), Supkowski (67’ Słowiński), Kowal (52’ Karyś)
Trener Wojciech Czwartos – Ogólnie był to dobry mecz w naszym wykonaniu i można być zadowolonym z naszej drużyny. Mieliśmy kilka „setek”, dwa razy obijaliśmy poprzeczkę, a bramkę strzelamy po odbiorze piłki przez Kamińskiego przed polem karnym i jego ładnym uderzeniu. Chwilę później Olympic wyrównuje po golu, w którym spory udział miał nasz bramkarz i był to chyba ich jedyny celny strzał w tym meczu. Taka jest jednak piłka i niech to będzie nowe doświadczenie dla naszych chłopaków. Olympicowi dziękujemy za fajny mecz.
5. kolejka IV Okręgowej Ligi Trampkarzy
ŚLĘZA II WROCŁAW – AP OLEŚNICA 5:0 (1:0)
1:0 Karyś (Cyran) 30′
2:0 Wieczorek (Cyran) 72′
3:0 Muszyński 74′
4:0 Wieczorek 78′
5:0 Wieczorek (Cyran) 79′
Ślęza II – Mackiewicz, Stadnicki, Muszyński, Pawłowski, Kabała, Czerski, Ordoń, Słowiński, Cyran, Lech, Karyś oraz Olszewski, Gruszka, Tracichleb, Lewinowski, Wieczorek
Trener Szymon Trzciński – Mecz obfitujący w mnóstwo trudnych sytuacji spornych pod kątem decyzji sędziowskich, gdzie sytuacji nie ułatwiał fakt, że żadnego sędziego na tym meczu nie było. Przez większość spotkania prowadziliśmy 10, lecz żaden zespół wyraźnie nie zaznaczył, że zależy mu na zdobyciu trzech punktów. W 70. minucie nasi zawodnicy stwierdzili jednak, że to za dużo stresu. Strzelili więc 4 gole w 7 minut i zamknęli mecz. Lepiej późno, niż nigdy, jak niektórzy zwykli mawiać.
5. kolejka V Okręgowej Ligi Trampkarzy
ŚLĘZA III WROCŁAW – UNIA WROCŁAW 5:5 (3:1)
Bramki – Kłodnicki 3, Szpik, Huk
Ślęza III – Bis, Malerek, Kiwak, Śniegoń, Janowski, J.Wiśniewski, Wawrowski, Melnychuk, J.Okonowski, Kłodnicki, Golec oraz Kamiński, Novosad, Skowroński, Szpik, Huk, Wawrzyniak
Trener Szymon Trzciński – Do przerwy 3:1. 10 minut po przerwie 3:3. 24 minuty po przerwie 5:3. W ostatniej minucie rywal wyrównuje na 5:5. Kosmiczny mecz za nami, pokazujący na ile nas stać, ale również jak dużo pracy przed nami, by uwolnić pełen potencjał i jak wiele potrzeba by ”dowozić” wynik na maksymalnej koncentracji. Jedno jest pewne – z bilansem bramkowym 17-12, po 5 meczach – na naszych meczach nudy nie ma.


