I WLM – Dobrze było do przerwy
W meczu 5 kolejki I Wojewódzkiej Ligi Młodzików, Ślęza Wrocław zremisowała z WKS-em Śląskiem Wrocław 2:2.
Trener Marcin Szczepankiewicz – Mogliśmy to spotkanie spokojnie wygrać, nawet grając przez ponad 50 minut jednego zawodnika mniej, a w ostatnich minutach nawet dwóch mniej. Mecz kontrolujemy, kreujemy sytuacje, strzelamy w 23 minucie bramkę na 1:0, lecz w 30 minucie niestety niepotrzebne zagranie bramkarza do ostatniego obrońcy pod presją, finalnie przewrócenie się rywala i dostajemy czerwoną kartę. Nie poddajemy się, nawet w 35 minucie strzelamy na drugą bramkę, Do końca połowy nie widać jeszcze aż tak przewagi liczebnej przeciwnika na boisku. Druga połowa to nasza cierpliwa gra, grając jednego mniej, wychodzimy z dużą ilością kontrataków, ale albo bramkarz broni albo jesteśmy faulowani, lecz sędziowie dziś mocno jednostronni w tym spotkaniu, nikt z rywali nie dostaje minut. Szkoda bramki w 62 minucie, brak cierpliwości. Mecz już prawie zakończony, ale sędziowie wyrzucają z boiska kolejnego naszego zawodnika, za stykową sytuacje w walce o piłce w środku pola. Grając 7 na 9, w końcówce spotkania przy przy przejęciu piłki, zamiast podać i uruchomić kontrę jeden z naszych zawodników popełnia błąd przy wyprowadzeniu i rywal to wykorzystuje wyrównując w ostatniej minucie. Mecz naszej mega determinacji i walki w osłabieniu, a takie mecze rzadko, ale się zdarzają, ale też uczą cierpliwości. Chłopcy nie poddali się, od 30 minuty do samego końca wierzyli w wygraną i chwała im za to. Dziś może i remis, ale za walkę brawo.
WKS ŚLĄSK WROCŁAW – ŚLĘZA WROCŁAW 2:2 (0:2)
Bramki – Backer 2
Ślęza – Malerek, Dudek, Kalinowski, Backer, Barwicki, Gawrecki, Krzyżowski, Molecki, Żyża, Dec, Musiałowski, Jankowski, Balcerzak, Bednarz.



