Zespoły młodzików U12 powróciły na zwycięską ścieżkę

Zarówno pierwszy, jaki i drugi zespół młodzików U12, w niedzielnych meczach zanotował zwycięstwo.

 

8. kolejka I Wojewódzkiej Ligi Młodzików U12

ŚLĘZA WROCŁAW – ISKRA KOCHLICE 2:0 (0:0)

Bramki – Wasicki, Skoczylas

Ślęza – Wiśniewski Karol, Malczewski Tadeusz, Migas Julian, Matysiak Jan, Skoczylas Jakub, Kunicki Wojciech, Gajewski Leo, Wasicki Wiktor, Filipiak Leon, Bąba Wojtek, Gilewski Kuba, Daubigny Cyprian

Trener Grzegorz Buczkowski – W tym meczu wygraliśmy zasłużenie. Słabo weszliśmy w mecz, dając rywalowi przez pierwsze minuty dyktować warunki na boisku. Im dalej, tym wyglądaliśmy coraz lepiej. Z cierpliwego bronienia zaczęliśmy wyprowadzać kontry, a końcem pierwszej połowy zaczęliśmy spychać przeciwników do defensywy. W drugiej połowie zaczęliśmy mocno, stwarzając sobie sytuacje na bramkę. Musieliśmy czekać jednak do 66 min, kiedy to po dośrodkowaniu Kunickiego z wolnego głową strzelił Wasicki. Chwilę później Skoczylas wykorzystał sytuację 1×1 z bramkarzem. Szkoda paru niewykorzystanych sytuacji, ale w ogólnym rozrachunku mecz pozytywny. Przeciwnikom dziękujemy za grę i życzymy powodzenia.

 

8. kolejka II Wojewódzkiej Ligi Młodzików U12

ŚLĘZA II WROCŁAW – CHROBRY II GŁOGÓW 14:7 (7:5)

Bramki – Wolski 7, Gajewski 2, August 2, Daubigny, 2, samobójcza

Ślęza II – Rogowski Igancy, Kretek Filip, Jakubek Michał, Daubigny Cyprian, Mierzwa Leon, Stachowiak Dominik, Wolski Nathaniel, Kogutiuk Patryk, August Franciszek, Wieliczko Karol, Gajewski Leo, Tkaczyk Oliwier, Staśkiewicz Miłosz

Trener Grzegorz Buczkowski – Oba zespoły w tym meczu lepiej atakowały niż broniły. Najlepiej świadczy o tym fakt, że w 15min meczu przegrywaliśmy 4:2. Należy pochwalić zespół, że mimo początkowej przewagi Chrobrego nie poddaliśmy się i zaczęliśmy przyspieszać akcje, grać odważniej. To przyniosło rezultat w postaci dwóch pierwszych bramek Gajewskiego, a dwie akcje, które doprowadziły do remisu zakończył golem Wolski po asystach Tkaczyka. Na prowadzenie wyprowadził zespół August piękną bramką bezpośrednio z rzutu rożnego. Następne bramki to już praca całego zespołu i skuteczność pod bramką. W drugiej połowie kolejną ozdobę meczu dołożył Daubigny strzałem z rzutu wolnego. Z jednej strony cieszy ilość strzelonych bramek, z drugiej ilość straconych pokazuje, jak wiele pracy jeszcze nas czeka nad aspektami defensywnymi oraz nad utrzymaniem koncentracji przez cały mecz. Dziękujemy Rywalom za mecz i walkę do ostatnich minut.