TLM 6 – Młodziczki pokazały charakter

W zaległym meczu 1. kolejki rozgrywek Terenowej Ligi Młodzików (grupa 6), Ślęza IV Wrocław (dziewczyny) zremisowała z Olympicem V Wrocław 2:2.

 

Mogliśmy mieć obawy przed tym meczem, bo nasza drużyna przystąpiła do niego w ogromnie osłabionym składzie. Zabrakło w nim sześciu kadrowiczek, które dziś reprezentowały Dolny Ślaska w meczach przeciwko Wielkopolsce, a także chorej Natalii Tomczyk. Na dodatek dziewczynom przyszło rywalizować przeciwko bardzo mocnemu przeciwnikowi, który dotąd jeszcze nie przegrał meczu, a tylko w jednym zremisował. Nasze piłkarki spisały się jednak wspaniale i mimo, że przegrywały już 0:2, po niesamowicie ambitnej grze zdołały doprowadzić do remisu.

Pierwsza połowa należała do chłopaków z Olympicu. Byli oni w tej części meczu wyraźnie lepsi, co udokumentowali dwoma zdobytymi golami. Mogło być ich jeszcze więcej, gdyby nie stojący w bramce Ślęzy Krystian Świtaj, który dziś wspomógł swoje koleżanki. Nasze dziewczyny, choć grały bardzo ambitnie, dopiero tuż przed przerwą zdołały zagrozić bramce gospodarzy, a uczyniła to Gabriela Igałowicz.

Po przerwie obraz gry uległ zmianie, głownie za sprawą piłkarek Ślęzy. Już w 33 min. ładnym strzałem kontaktowego gola zdobyła Sandra Piaseczna, a po chwili tuż obok słupka uderzyła Oliwia Baca. Z kolei po drugiej stronie boiska znów bardzo dobrze interweniował Krystian Świtaj. W 47 min. Gabriela Igałowicz doskonale podała piłkę do Alicji Kuriaty, a ta doprowadziła do wyrównania. Do końca meczu obydwie drużyny starały się przechylić szalę zwycięstwa na swoją korzyść, lecz rezultat nie uległ już zmianie.

Po takim meczu możemy być tylko dumni z młodziutkich piłkarek Ślęzy. Brawo, brawo i jeszcze raz brawo.

OLYMPIC V WROCŁAW – ŚLĘZA IV WROCŁAW (dziewczyny) 2:2 (2:0)

1:0 ? 10′
2:0 ? 19′
2:1 Piaseczna 33′
2:2 Kuriata 47′

Ślęza – Świtaj, Zawadzka, Piaseczna, Grynkiewicz, Zadka, Mikos, Rabenda, Z.Podkowa, Jaremkiewicz, Igałowicz, Kuriata, Baca